Dziennikarka opisała, co działo się za kulisami Eurowizji. Zdradziła szczegóły
Wiedeński finał Eurowizji przyniósł duże emocje nie tylko widzom, ale też mediom śledzącym konkurs na miejscu. Jak relacjonuje dziennikarka "Faktu", w centrum prasowym szczególnie żywo reagowano na zmiany w tabeli, walkę Izraela i Bułgarii o czołówkę stawki oraz kolejne wysokie noty dla Alicji Szemplińskiej.
Relacja opublikowana przez "Fakt" pokazuje, że dzień finału w Austrii zaczął się dla wysłanniczki redakcji dość niepewnie. Po przylocie do Wiednia trafiła na deszczową pogodę, a eurowizyjne miasteczko przy Rathausplatz okazało się otwarte dopiero od godz. 14, choć pojawiła się tam wcześniej. Jak opisała, przez moment zastanawiała się nawet, czy starczy jej energii na cały wieczór.
Dziennikarka opisała kulisy finału Eurowizji
Sytuacja zmieniła się po godz. 18, gdy ruszyły przygotowania do koncertu. Dziennikarka weszła wcześniej do centrum prasowego i spotkała tam osoby z polskiej delegacji. Z jej relacji wynika, że to miejsce nie służyło wyłącznie spokojnej pracy. Obok komputerów i stanowisk dla mediów pojawiły się wzruszenie, napięcie i reakcje na kolejne wyniki.
Według relacji "Faktu" atmosfera zrobiła się bardzo intensywna jeszcze przed oficjalnym startem koncertów. W centrum prasowym pojawił się reprezentant Włoch Sala da Vinci, który miał zachęcać obecnych do wspólnej zabawy. To był moment, który dodatkowo podkręcił nastroje przed finałem.
Najsilniejsze reakcje wywoływały później wydarzenia związane z klasyfikacją. Dziennikarka opisała, że emocje rosły, gdy Izrael znalazł się blisko zwycięstwa i przez pewien czas prowadził. Równie mocno zareagowano wtedy, gdy ostatecznie wygrała Bułgaria. W polskiej grupie szczególną uwagę przyciągały z kolei chwile, w których Alicja Szemplińska otrzymywała po 12 punktów.
Alicja Szemplińska po finale Eurowizji
Po zakończeniu konkursu polska reprezentantka pojawiła się w centrum prasowym, by krótko porozmawiać z mediami. Jak podaje "Fakt", Alicja Szemplińska nie ukrywała wzruszenia i wdzięczności za udział w Eurowizji. Na prośbę dziennikarzy wykonała też swój konkursowy utwór "Pray".
Z tej samej relacji wynika również, że po finale nie planowała dłuższego odpoczynku. Piosenkarka miała przekazać, że pracuje już nad nowymi projektami muzycznymi. Szczegółów tych planów na razie jednak nie ujawniono.