Górniak dostała owacje na stojąco. Legendarny występ na Eurowizji
Występ Edyty Górniak na Eurowizji w 1994 r. jest wciąż jednym z najlepszych w historii startów Polski. Piosenkarka otarła się o zwycięstwo. - Miałam zapalenie krtani, tchawicy i gardła. Cały mój aparat był totalnie wyniszczony - wyznała po latach.
Polska weszła na eurowizyjną scenę "z drzwiami". Edyta Górniak, mająca wówczas zaledwie 21 lat, zachwyciła Europę nieskazitelnym głosem i ogromną wrażliwością. W ostatecznej klasyfikacji zajęła 2. miejsce, zdobywając 166 punktów z legendarną piosenką "To nie ja byłam Ewą". Do zwycięstwa zabrakło 60 punktów – pierwszą lokatę zajęli gospodarze, Irlandia (duet Paul Harrington i Charlie McGettigan), którzy zgromadzili 226 punktów.
Polska otrzymała aż pięć "dwunastek", co jak na debiut było wynikiem sensacyjnym. Brytyjski komentator BBC nazwał ją nawet "najpiękniejszym młodym głosem Europy". Autor "To nie ja była, Ewą", Jacek Cygan wielokrotnie mówił, że jego zdaniem "moralnie wygrała" tamtą Eurowizję, ale "regulaminowy skandal kosztował ją zwycięstwo".
Próba mogła przekreślić występ na Eurowizji
Edyta Górniak mogła nie wystąpić w wielkim finale Eurowizji. Ówczesny regulamin surowo nakazywał śpiewanie w języku narodowym. Tymczasem podczas próby generalnej, na której obecni byli jurorzy, Edyta zaśpiewała fragment piosenki po angielsku. Sześć krajów oficjalnie zaprotestowało, domagając się dyskwalifikacji Polski. Do wykluczenia potrzeba było jednak 13 delegacji.
Edyta Górniak - To nie ja (Eurovision 1994)
Polska piosenkarka po latach zdradziła że nastawiała się bardziej na porażkę niż wygranie czegokolwiek. Z 1994 r. zapamiętała ogromny stres i odpowiedzialność, a po próbie zobaczyła... pierwszy siwy włos. Jednocześnie wyznała, w jak trudnych warunkach przyszło jej walczyć o sukces.
Na próbie zaśpiewałam po angielsku dlatego, że w Dublinie się przeziębiłam. Miałam zapalenie krtani, tchawicy i gardła. Cały mój aparat był totalnie wyniszczony. Język angielski ma trochę inną emisję i oszczędza trochę to gardło. Bałam się, że jak zaśpiewam na próbie kamerowej w całości, to stracę głos i nie będę mogła wykonać tego utworu wieczoru - mówiła w 2019 r. w rozmowie z serwisem Eurowizja.
- Czułam wtedy wsparcie Polaków i ciepło. Czułam, jak bardzo państwu zależy na tym, żeby to wszystko poszło dobrze. Więc uważam, że to jest nasz wspólny sukces, nie tylko mój - wspominała z kolei w rozmowie z Dzień Dobry TVN w 2024 r.
Polska na Eurowizji. Oto jedyne miejsca w "dziesiątce"
Kolejnym dużym sukcesem było siódme miejsce zespołu Ich Troje w 2003 r. oraz ósme miejsce Michała Szpaka w 2016 r. Jeszcze tylko w 2022 r. Krystian Ochman z piosenką "River" zajął 12 miejsce. Reszta artystów zajmowała raczej odległe miejsce.
Polskę na Eurowizji 2026 reprezentuje Alicja Szemplińska z piosenką "Pray". Została wybrana w krajowych preselekcjach w marcu 2026 r. Finał Eurowizji odbędzie się w sobotę, 16 maja.