Jerzy Zelnik pochwalił się 18-letnim wnukiem w Polsacie. Pójdzie w jego ślady?

Słynny aktor "Faraona" pojawił się w studiu "halo tu Polsat" w towarzystwie wnuka, Franciszka Zelnika. 18-latek pasjonuje się aktorstwem, ma już na swoim koncie kilka ról dubbingowych. Co o nim mówi jego słynny dziadek?

Jerzy Zelnik apelujeJerzy Zelnik apeluje
Źródło zdjęć: © AKPA
Maciej Gąsiorowski

Jerzego Zelnika nie trzeba nikomu przedstawiać. To jeden z najsłynniejszych amantów polskiego kina. Czy będzie nim również jego wnuk, Franciszek? Wszystko na to wskazuje. 18-latek kończy liceum i jest absolwentem Zespołu Szkół Muzycznych I Stopnia im. Stanisława Moniuszki w Warszawie.

Jego ojcem jest Mateusz Zelnik, jedyne dziecko pana Jerzego i nieżyjącej już żony aktora, Urszuli. Nie poszedł on w ślady ojca i został fotografem i grafikiem. W dzieciństwie zagrał nawet epizod w filmie "Magneto".

Franek ma jeszcze dwie dużo młodsze siostry. Jego wujkiem był także inny aktor, nieżyjący już Marcin Kudełka, znany z dziecięcej roli w serialu "Dom".

Franciszek Zelnik, wnuk Jerzego Zelnika
Franciszek Zelnik, wnuk Jerzego Zelnika © Facebook | Facebook Franciszek Zelnik
Bardzo im kibicuję, no żyję właściwie nimi, dla mnie to jest potężna jakaś inwestycja i radość, że mam tę trójkę wnuków. (...) No i to jest taki motor napędowy, że tak powiem, do mojego życia' - wyznał dumny dziadek.

Jerzy Zelnik o najstarszym wnuku ma jak najlepsze zdanie.

To człowiek renesansu on się tu nie chwali, ale on i komponuje muzykę do swoich spektakli, pisze scenariusze i moim zdaniem, na wysokim poziomie również dialogi, gra i reżyseruje. (...) Ja w jego wieku to się znałem tylko na jednym. Na brydżu i na ładnych dziewczynach' - powiedział aktor siedząc na kanapie w studiu Polsatu.

Franciszek Zelnik uczęszcza do teatru szkolnego i często prosi dziadka o recenzje jego występów oraz przedstawień, które reżyseruje.

Ja wolę coś sam przygotować, żeby zobaczyć, na ile mnie stać. I dopiero potem, jak już jest efekt końcowy, to wtedy, żeby zapytać dziadka, no bo wiem, że jednak ma w tym temacie duże doświadczenie - wyznaje.

Jerzy Zelnik jest dość surowym obserwatorem.

Czasem mam takie wrażenie, że może przesadzam z tą krytyką, ale uważam, że no kto prawdę powie, jak nie przyjaciel, prawda? Zwłaszcza, że teraz, jeżeli jeszcze przed nim jest właśnie ewentualna kariera, to dobrze, żeby usłyszał też słowo krytyki i popracował sobie na tym' - wyjawił.
Wybrane dla Ciebie