Joanna Krupa reaguje na wzmiankę o sobie w aktach Epsteina. "To depresyjne"
Joanna Krupa w rozmowie z Plejadą odniosła się do wzmianki o jej nazwisku w materiałach sprawy Jeffreya Epsteina. Podkreśla, że nie brała udziału w jego działaniach i potępia przestępstwa finansisty.
Najważniejsze informacje
- W aktach sprawy Jeffreya Epsteina pojawia się nazwisko Joanny Krupy, m.in. w e-mailu.
- Modelka w rozmowie z Plejadą stanowczo potępiła opisywane czyny i dystansuje się od sprawy.
- W dokumentach nie ma dowodów, by Krupa miała odwiedzać wyspę Little St. James lub współpracować z Epsteinem.
Akta w sprawie Jeffreya Epsteina ponownie wracają do debaty publicznej. Wśród milionów stron materiałów śledczych odnotowano wzmianki o polskich nazwiskach. Jak podaje plejada.pl, w jednym z e-maili finansisty pojawia się Joanna Krupa. W rozmowie z tym medium modelka odniosła się do publikacji i wyjaśniła, jak odbiera takie doniesienia.
Wzmianka o Joannie Krupie w dokumentach śledczych. Modelka odniosła się do sprawy
Według dostępnych opisów dokumentów w sprawie pojawiło się ok. 3–3,5 mln stron akt, w tym 2 tys. nagrań wideo i 180 tys. zdjęć. Materiały obejmują e-maile, notatki i dane z dochodzeń FBI oraz prokuratury. W jednym z e-maili Epstein miał rozważać zaproszenie Krupy na swoją wyspę. Z publikacji wynika jednak, że nie ma dowodów, by modelka odwiedzała Little St. James lub była zamieszana w jego proceder.
Joanna Krupa, zapytana o wzmiankę przed rozmową, zareagowała spokojnie i z dystansem. "Ty mi to teraz powiedziałaś przed naszym wywiadem — ja się z tego śmieję. Widocznie jestem bardzo znaną osobą, skoro moje imię tam było. Na tej liście są wielkie gwiazdy. Żenada" - powiedziała w rozmowie z Plejadą. Następnie podkreśliła swój stosunek do sprawy finansisty.
Modelka jednoznacznie potępiła przestępstwa związane z handlem nieletnimi i wykorzystywaniem dziewcząt. "Przyznam się, dla mnie to jest depresyjne, że takie rzeczy się działy i ciężko mi jest się wypowiedzieć, bo dla mnie to jest coś ohydnego. Wszyscy, którzy mieli z tą sprawą do czynienia, mam nadzieję, że spotka ich naprawdę ogromna kara" - dodała.
Sprawa Epsteina od lat obejmuje szeroką sieć kontaktów w świecie polityki, biznesu i show-biznesu. Jak przypomina plejada.pl, w polskim wątku wymieniano m.in. Wojciecha Fibaka i Marię Idźkowską, a także Joannę Krupę. Kluczowe pozostaje jednak to, że brak jest w dokumentach dowodów na udział Krupy w działalności finansisty lub wizyty na wyspie.
Publikacje akt pokazują skalę śledztwa i zainteresowanie opinii publicznej tą sprawą. Wątek polskich nazwisk zwraca uwagę, ale nie przesądza o winie. Wypowiedź Joanny Krupy stanowi jasne odcięcie się od sprawy i wyrażenie sprzeciwu wobec brutalnych przestępstw, których dotyczyły śledztwa.