Justyna Steczkowska złamała przepisy drogowe. Były policjant: "Będzie wstyd"

Justyna Steczkowska ponownie została przyłapana na łamaniu przepisów drogowych w Warszawie. Marek Konkolewski, były policjant i ekspert ds. ruchu drogowego ostrzega piosenkarkę przed konsekwencjami jej działań. - Jeśli tak dalej pójdzie, ktoś w końcu nie wytrzyma i przekaże te nagrania na policję. I wtedy będzie wstyd - powiedział "Faktowi".

Były policjant komentuje wybryk Steczkowskiej w WarszawieByły policjant komentuje wybryk Steczkowskiej w Warszawie
Źródło zdjęć: © AKPA, Agencja Wyborcza.pl | Niemiec, Sławomir Kamiński
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Justyna Steczkowska zignorowała czerwone światło w Warszawie.
  • Ekspert ds. ruchu drogowego apeluje o zmianę stylu jazdy.
  • Nagrania mogą trafić na policję, co grozi mandatem.

Justyna Steczkowska, znana piosenkarka, ponownie znalazła się w centrum uwagi z powodu nieprzestrzegania przepisów drogowych. Jej przejazd ulicami Warszawy został zarejestrowany, a materiał trafił do eksperta ds. ruchu drogowego.

Marek Konkolewski, były policjant, nie kryje swojego zaniepokojenia. - Gdybym miał wymienić znaną osobę, która często nie zachowuje się na drodze poprawnie, bez wątpienia wymieniłbym Justynę Steczkowską. Pani Justyno, czas na opamiętanie. Naprawdę! - mówi w rozmowie z "Faktem". Apeluje do piosenkarki o zmianę stylu jazdy.

Były policjant skomentował wybryk Justyny Steczkowskiej

Podczas ostatniego incydentu Steczkowska zignorowała czerwone światło na Pradze-Północ, a następnie nie zatrzymała się na zielonej strzałce, co mogło zagrozić bezpieczeństwu pieszych. Takie zachowanie jest nie tylko nieodpowiedzialne, ale i niebezpieczne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Lanberry reaguje na zmiany w The Voicach!

Ekspert ostrzega, że jeśli takie sytuacje będą się powtarzać, nagrania mogą trafić na policję.

Justyna Steczkowska naprawdę mogłaby zaskoczyć pozytywnie. Stać ją na więcej niż ten niebezpieczny "recital" na ulicach Warszawy. Proszę, niech zmieni repertuar – zamiast wykroczeń niech wreszcie będzie wzorowe prowadzenie auta. Bo jeśli tak dalej pójdzie, ktoś w końcu nie wytrzyma i przekaże te nagrania na policję. I wtedy będzie wstyd. I to nie przed publicznością, ale przed całą Polską – dodaał Konkolewski.

Za przejazd na czerwonym świetle grozi mandat w wysokości 500 zł i 15 punktów karnych. Zmiana pasa bez sygnalizacji to dodatkowe 200 zł i 2 punkty karne. Steczkowska musi liczyć się z tymi konsekwencjami, jeśli nie zmieni swojego zachowania na drodze.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Córka Edwarda Lubaszenki urodziła. 4 dni po śmierci ojca. Wzruszający wpis
Córka Edwarda Lubaszenki urodziła. 4 dni po śmierci ojca. Wzruszający wpis
Zmarła utalentowana flecistka. "Wciąż nie możemy w to uwierzyć"
Zmarła utalentowana flecistka. "Wciąż nie możemy w to uwierzyć"
Kim jest syn Anny German? Zbigniew poszedł w ślady ojca
Kim jest syn Anny German? Zbigniew poszedł w ślady ojca
"Czas się przyznać”. Miała 18 lat. Wtedy zrobiła pierwszą operację
"Czas się przyznać”. Miała 18 lat. Wtedy zrobiła pierwszą operację
Aktorka "Stulecia Winnych" w ciąży. Będzie to jej trzecie dziecko
Aktorka "Stulecia Winnych" w ciąży. Będzie to jej trzecie dziecko
Nie żyje Krzysztof Kochański. Pisarz miał 67 lat
Nie żyje Krzysztof Kochański. Pisarz miał 67 lat
Holendrzy zachwyceni. Chodzi o polski serial. "Musicie to zobaczyć"
Holendrzy zachwyceni. Chodzi o polski serial. "Musicie to zobaczyć"
Bożena Dykiel otwarcie mówiła o depresji. "Mój zawód jest na nią podatny"
Bożena Dykiel otwarcie mówiła o depresji. "Mój zawód jest na nią podatny"
Serialowa wnuczka żegna Bożenę Dykiel. Poruszające słowa
Serialowa wnuczka żegna Bożenę Dykiel. Poruszające słowa
Szczere wyznanie Kaczorowskiej przed walentynkami. "Lubimy randkować"
Szczere wyznanie Kaczorowskiej przed walentynkami. "Lubimy randkować"
Tak brzmiał ostatni SMS Bożeny Dykiel do Ewy Gawryluk. "Nie wykasuję go"
Tak brzmiał ostatni SMS Bożeny Dykiel do Ewy Gawryluk. "Nie wykasuję go"
Nie żyje Bożena Dykiel. Tomasz Stockinger: "Nie rozumiem"
Nie żyje Bożena Dykiel. Tomasz Stockinger: "Nie rozumiem"