"Kopytko wielbłąda". Koroniewska odpowiada internautce
Joanna Koroniewska nagrała ironiczną odpowiedź na komentarz internautki dotyczący jej stroju w domu. Aktorka i jej partner Maciej Dowbor odnieśli się do sformułowania "kopytko wielbłąda", punktując absurdalny ton wpisu.
Joanna Koroniewska regularnie dzieli się w sieci scenkami z życia i krótkimi formami wideo. Często pojawia się w nich jej partner, Maciej Dowbor. Aktorka wraca w nich do tematów samoakceptacji i internetowego hejtu, z którym – jak podkreślała wcześniej – mierzyła się nie raz.
"Kopytko wielbłąda" w komentarzu. Koroniewska reaguje
Na najnowszym nagraniu Koroniewska przytoczyła wpis pozostawiony pod jednym z jej postów. Autorka komentarza miała kwestionować, czy aktorka rzeczywiście tak ubiera się w domu, i sugerować, że strój wygląda jak "kostiumik do gimnastyki". W dalszej części wskazała też, że "lepsze byłyby dresy", bo "widać ci kopytko wielbłądka|.
Jakaś życzliwa internautka zwróciła mi uwagę, że mi widać kopytko wielbłąda. Musisz mnie chyba umówić na wizytę u ortopedy - powiedziała.
To właśnie nietypowe określenie przykuło uwagę pary. Koroniewska podeszła do sprawy ironicznie, a Maciej Dowbor – jak relacjonuje nagranie – stwierdził, że jego zdaniem sens komentarza jest wątpliwy i trudno traktować go serio. Prowadzący "Dzień dobry TVN" miał żartobliwie dopytywać, czy tak rozumiana "dolegliwość" wymagałaby konsultacji ortopedycznej, dodając, że nigdy wcześniej o niej nie słyszał.
To jest chyba jakaś poważna przypadłość, nie? Jak ostroga piętowa albo łokieć tenisisty to całe kopytko wielbłąda (...) Ktoś mi wyjaśni, co to za dolegliwość to kopytko wielbłąda?! Bo Dowbor nabrał wody w usta! - dodawała.
Hejt i autoironia. Para odwraca uwagę od złośliwości
Materiał utrzymano w lekkiej, humorystycznej konwencji. Koroniewska wykorzystała absurd wpisu jako pretekst, by po raz kolejny pokazać dystans i przekuć złośliwość w żart. W opisie do filmiku pojawiła się również żartobliwa puenta, która spina całość nagrania i tonuje negatywne emocje.
W ostatnich miesiącach aktorka regularnie przypomina, że internetowe komentarze potrafią być krzywdzące, a samoakceptacja i pewność siebie pomagają zachować proporcje. Jej materiały – w których często partneruje jej Dowbor – łączą lekką formę z reakcją na konkretne przykłady nieprzychylnych uwag.