"Kryminał". Gessler o drożdżówkach z poziomkami. Ceny sięgają 59 zł
Sezon na owoce leśne trwa. W tym roku jagodzianki mają konkurencję. Nowy cukierniczy hit to poziomianki - drożdżówki z poziomkami, których ceny w Warszawie sięgają 59 zł. Magda Gessler w Esce skrytykowała ten trend. "Zrobienie drożdżówki z poziomkami jest kryminałem" - stwierdziła. Dlaczego?
Oprócz jagodzianek to właśnie poziomianki budzą największą ciekawość klientów. Te drożdżówki podawane są w różnych odsłonach - w radomskim lokalu "Chleb i kawa" oprócz poziomek w środku jest też krem diplomat i dodatkowa konfitura truskawkowa. Cena to 49 zł. O 10 zł mniej kosztuje poziomianka w "Delissi" w Olsztynie". Najwięcej, bo aż 59 zł, za ten słodki rarytas z dodatkami życzą sobie w cukierni Urszi Cakes w Warszawie.
Magda Gessler nie jest zbulwersowana cenami. Uważa, że dyktuje je rynek. Zwróciła uwagę, że za kilogram tych owoców trzeba zapłacić minimum 70 zł. Gwiazda "Kuchennych rewolucji" przestrzega przed czymś innym - jej zdaniem poziomki nie nadają się do sprzedaży w formie drożdżówek.
Zrobienie drożdżówki z poziomkami jest kryminałem. Dlatego że poziomki to jest jedyny owoc, z którego się w zasadzie nie robi konfitur. Najwyżej się je łączy z cukrem i się bardzo mocno je ubija, zamyka w słoiku. Musi mieć bardzo dużo cukru, żeby zakonserwować smak - zaczęła w Esce.
Magda Gessler o poziomiankach. "Manipulacja jest ryzykowna"
Magda Gessler jako nietrafiony oceniła kolejny pomysł cukierników, by zamiast farszu do słodkich bułek dodawać świeże poziomki jedynie po wierzchu. Restauratorka zaznaczyła, że zwłaszcza te posypane cukrem pudrem szybko stracą swój smak.
Sam owoc wygrywa. Manipulacja poziomką jest bardzo ryzykowna. [...] To jest bardzo specyficzny smak i one są drogie, bo praktycznie można zatrzymać ten ich smak jednego dnia, jednej nocy i potem już przestaje on być taki, jaki jest. [...] Jest to jedyny smak, który najbardziej przypomina zapach owoców egzotycznych, takich jak mango, marakuja. [...] Ja używam tylko świeżych poziomek i w świeżej postaci, nieprzerobionej, do tortów, do babeczek, ale one nie są niczym pokryte - tłumaczyła.