Krzysztof Kononowicz nie żyje. Pokazali, co się dzieje pod jego domem

Krzysztof Kononowicz, były kandydat na prezydenta Białegostoku i internetowy celebryta, zmarł 6 marca 2025 roku w wieku 62 lat. Przedstawiciele kancelarii prawnej pokazali w mediach społecznościowych, co się dzieje pod jego domem. Fani uczcili pamięć Kononowicza.

Pokazali, co się dzieje pod domem Krzysztofa KononowiczaPokazali, co się dzieje pod domem Krzysztofa Kononowicza
Źródło zdjęć: © Facebook, YouTube
Karol Osiński

W 2006 roku Krzysztof Kononowicz zdobył ogólnopolską rozpoznawalność, kandydując na urząd prezydenta Białegostoku z ramienia Komitetu Wyborczego Wyborców "Podlasie XXI Wieku". Jego kampania wyborcza przyciągnęła uwagę mediów i internautów ze względu na nietypowe podejście oraz charakterystyczny sposób bycia.

Szczególnie popularne stało się jego przemówienie wyborcze, w którym obiecywał "zlikwidować wszystko" co złe, co szybko stało się internetowym memem. Mimo że w wyborach uzyskał jedynie 1,9 proc. głosów, jego postać zyskała status fenomenu internetowego. Stał się bohaterem licznych filmików, przeróbek i parodii, a jego wizerunek był wykorzystywany w różnych kontekstach kulturowych.

W 2010 roku wystąpił epizodycznie w filmie "Ciacho" w roli prokuratora, co spotkało się z pozytywnym odbiorem wśród widzów. Po zakończeniu kariery politycznej Kononowicz kontynuował działalność w internecie, prowadząc wideoblogi i uczestnicząc w różnych projektach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kasia Moś o macierzyństwie i przygotowaniach do porodu. Wybrała już imię dla synka? "Szukaliśmy długo"

Pokazali, co się dzieje pod domem Krzysztofa Kononowicza

Mieszkał w Białymstoku przy ulicy Szkolnej, gdzie powstało tzw. "uniwersum Szkolna 17" – seria filmów dokumentujących jego codzienne życie. Kanał "Mleczny Człowiek" zdobył dużą popularność, gromadząc ponad 167 tysięcy subskrybentów.

Z jednej strony wielu widzów śledziło jego poczynania z autentycznym zainteresowaniem i sympatią, z drugiej pojawiały się głosy krytyki dotyczące wykorzystywania Kononowicza do celów rozrywkowych. Nie brakowało w nim fragmentów bardzo drastycznych: kiedy bohater patostreamów przez pomyłkę pije mocz, przysłany mu przez jednego z "wielbicieli" albo kiedy pokazuje się w koronie cierniowej.

W jednym z nagrań Kononowicz błagał publiczność o pomoc, mówiąc wprost, że boi się swoich "opiekunów". Twórcy kanału odpierali zarzuty społeczników i niektórych widzów, twierdząc, że to właśnie dzięki nim znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej Kononowicz zarabia pieniądze.

Mimo kontrowersji fani Kononowicza nie zapomnieli o nim po jego śmierci. Przedstawiciele kancelarii prawniczej LEGA ARTIS zamieścili na Facebooku zdjęcie spod jego domu. Sympatycy ustawili tam krzyż złożony z dwóch gałęzi oraz kilka zniczy.

W grudniu 2024 roku stan zdrowia Krzysztofa Kononowicza uległ znacznemu pogorszeniu. Został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym z powodu ciężkiego zapalenia płuc. W lutym 2025 roku trafił do hospicjum, gdzie jego stan opisywano jako tragiczny. Zmarł 6 marca 2025 roku w wieku 62 lat.

Wybrane dla Ciebie
Kichnięcie uszkodziło kręgosłup. Unieruchomiona aktorka przekazała wieści
Kichnięcie uszkodziło kręgosłup. Unieruchomiona aktorka przekazała wieści
Kończy 81 lat. Oto jak w młodości wyglądał Rod Stewart
Kończy 81 lat. Oto jak w młodości wyglądał Rod Stewart
Kim był ojciec Wiktora Zborowskiego? Pisano, że chwalił dekrety stalinowskie
Kim był ojciec Wiktora Zborowskiego? Pisano, że chwalił dekrety stalinowskie
Kabareciarz pochwalił się piątym dzieckiem. "To zdjęcie nie jest AI"
Kabareciarz pochwalił się piątym dzieckiem. "To zdjęcie nie jest AI"
Zbiera pieniądze dla pana Edzia z YT. Miał zgruchotaną czaszkę
Zbiera pieniądze dla pana Edzia z YT. Miał zgruchotaną czaszkę
Pogrzeb 26-letniego dziennikarza sportowego. Matka wystosowała ważny apel
Pogrzeb 26-letniego dziennikarza sportowego. Matka wystosowała ważny apel
Nie żyje Ewa Sałużanka. Stworzyła razem z Bareją "Alternatywy 4"
Nie żyje Ewa Sałużanka. Stworzyła razem z Bareją "Alternatywy 4"
"Epizod depresyjny" Joanny Brodzik. Zdradziła, co wpisano jej w indeks
"Epizod depresyjny" Joanny Brodzik. Zdradziła, co wpisano jej w indeks
Seniuk mogła nie zagrać w "Czterdziestolatku". "Była silna konkurencja"
Seniuk mogła nie zagrać w "Czterdziestolatku". "Była silna konkurencja"
Różnica między śmietanką a śmietaną. Bosacka tłumaczy, do czego ich używać
Różnica między śmietanką a śmietaną. Bosacka tłumaczy, do czego ich używać
Kichnęła i wciąż jest w szpitalu. Gwiazda TVN płakała przez dwie godziny
Kichnęła i wciąż jest w szpitalu. Gwiazda TVN płakała przez dwie godziny
Oni zagrali członków polskiej sekty. "Głosowali, czy mamy żyć, czy umrzeć"
Oni zagrali członków polskiej sekty. "Głosowali, czy mamy żyć, czy umrzeć"