LaLuna idzie na wojnę z fundacjami, które ją krytykują. "Mają coś na sumieniu"
LaLuna znana z "Królowych życia" angażuje się w nagłaśnianie złych warunków w schroniskach dla zwierząt, uczestniczy w protestach i domaga się zmian w opiece nad psami. Robi to w sposób, który nie wszystkim się podoba. Ostro zareagowała na krytykę.
LaLuna opublikowała nagranie, w którym odniosła się do krytyki swoich działań w tzw. "patoschroniskach". Dowiedziała się, że sposób jej aktywności wzbudza kontrowersje, a część fundacji rzekomo zamierza interweniować w jej sprawie u posłów.
Dostałam dzisiaj telefon od dużej fundacji. Dziewczyna powiedziała mi, że jakieś tam fundacje buntują się przeciwko mnie i chciałyby złożyć pismo do Sejmu ze względu na moje działania, że przeklinam i wyzywam policję — poinformowała na Instagramie.
Gwiazda "Królowych życia" przyznała, że "rozumie ludzi, którym to przeszkadza", ale "stara się być miła" i prowadzić interwencje w najbardziej racjonalny sposób. Uważa jednak, że "czasem się nie da".
Na moich interwencjach nieraz dzieją się rzeczy okropne. [...] Ja te zwierzęta ratuje ze stanu zagrożenia życia. [...] Ludzie się do mnie rzucają, a ja walczę. To normalne, że czasem puszczą mi nerwy i lecą przekleństwa. [...] W przypadku policji tylko wtedy, gdy są przeciwko mnie — kontrowała.
LaLuna: "Nie lubią mnie ci, którzy mają coś na sumieniu"
LaLuna dodała, że to nie podoba się niektórym fundacjom, które jej nie pomagały. Na własną rękę działała w przypadkach, w których — jak twierdzi — one powinny udzielić wsparcia. Celebrytka podkreśliła, że często "wykłada pieniądze ze swojej kieszeni".
Skończyło się. Jeżeli im coś nie pasuje, niech to robią sami. Tylko dlaczego ludzie zgłaszają się do mnie? [...] Pytałam się osób publicznych, bardzo zasięgowych, o karmę, budy, ciuszki itp. [...] Działam sama z moimi ludźmi. [...] Wydaję ciężkie pieniądze, ale nie żałuję. [...] Za wszystko - busy, paliwo, pieniądze dla ludzi, którzy jeżdżą po te zwierzęta - płacę sama. Fundacjom się to nie podoba. [...] Zastanówcie, chcecie na mnie wieszać psy? To ja ruszyłam w Polsce te dymy. [...] Nie lubią mnie ci, którzy mają coś na sumieniu — podsumowała.