Magda z 9. edycji "ŚOPW" zmieniła fryzurę. Internautka: "Nie poznałam"
Magdalena Białas w 2023 roku wystąpiła w 9. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Przez kolejne lata w jej życiu wiele się zmieniło — ponownie wyszła za mąż i urodziła dziecko. Przeszła również udaną metamorfozę. W oczy rzuca się przede wszystkim nowa fryzura. Spodobała się internautom.
Magdalena Białas z Dębicy w ramach "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zawarła związek z Krzysztofem Żółtakiem z Przemyśla. Choć w finale 9. edycji zdecydowali się kontynuować relację, finalnie ogłosili rozstanie.
Od tego czasu w życiu Magdaleny wiele się zmieniło. Ciąża, narodziny dziecka i nowy małżonek to nie wszystko. Rozpoczęła kolejny etap kariery jako psycholożka i z tej okazji zdecydowała się na metamorfozę.
Uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" postawiła na odrobinę krótsze cięcie włosów i delikatne cieniowanie, które nadało całości lekkości. Zachowała ulubioną grzywkę. Najważniejszą zmianą jest kolor.
Magdalena Białas nie jest już brunetką. Rozjaśniła włosy na rudawy kolor z refleksami, dzięki czemu ma bardziej rozświetloną twarz. Internauci pogratulowali jej zmiany na plus, zwrócili uwagę również na stylizację.
"Widać, że kwitniesz", "W tych włosach super wyglądasz", "Nie poznałam. Nigdy bym nie powiedziała, że 7 miesięcy temu urodziłaś. Bosko", "Pięknie wyglądasz", "Super kolorek", "Sukienka wiosenna, widać, że jesteś szczęśliwa i chce ci się żyć", "Brawo" — czytamy na Instagramie.
Magdalena ze "ŚOPW" ma męża i dziecko. Zwróciła się do internautek
Po przygodzie w "Ślubie od pierwszego wejrzenia" 28-latka poczuła, że nie tylko ona miała problem ze znalezieniem drugiej połówki. Postanowiła otwarcie opowiadać o tym w sieci, a swoje przemyślenia kierowała w szczególności do kobiet.
Gdy znalazła nowego partnera i urodziła dziecko, postanowiła podsumować ostatnie lata swojego życia. Dała do zrozumienia, że z perspektywy czasu udział w show TVN był "otwarciem drzwi do nowego etapu".
Moja historia zaczęła się jako Narzeczona Kryzysowa, a dziś – z rodziną u boku – wiem, że każdy koniec otwiera drzwi do nowego etapu. Nawet jeśli koniec jest głośny — pisała.