Miał żonę o 60 lat młodszą. Andrzej Łapicki słynął z licznych romansów
Przez 58 lat Andrzej Łapicki był mężem Zofii Łapickiej (z d. Chrząszczewskiej), aktorki i tłumaczki, z którą miał córkę Zuzannę Łapicką-Olbrychską. Aktorowi nie przeszkadzało to mieć licznych romansów, m.in. z Anną Nehrebecką i młodziutką Ewą Błaszczyk. Pod koniec życia ożenił się z 60 lat młodszą Kamilą Mścichowską.
- To cykl "Niezapomniane historie", w którym przybliżamy losy znanych polskich aktorów, piosenkarzy, dziennikarzy czy też sportowców i polityków.
- W dziesiątym odcinku prezentujemy losy Andrzeja Łapickiego. Z artykułu dowiecie się o jego licznych romansach.
- Nowe odcinki cyklu w każdy piątek o godz. 8:00 na rozrywka.o2.pl.
Andrzej Łapicki poślubił Zofię Chrząszczewską, wdowę po baronie Lauberze, w 1947 r. Aktor adoptował syna żony z pierwszego małżeństwa, Grzegorza. Para była małżeństwem aż do śmierci aktorki w 2005 r. Niedługo później gwiazdor polskiego kina PRL, ożenił się ponownie. Jego wybranką została teatrolożka Kamila Mścichowska. Jego nowy związek stał się niebywale medialny, gdyż żona była od niego młodsza aż o 60 lat. Para była małżeństwem przez trzy lata, do śmierci Łapickiego w 2012 r. Nie były to jednak jedyne kobiety w życiu aktora. Słynny amant miał wiele romansów z dużo młodszymi koleżankami po fachu.
Romanse Andrzeja Łapickiego
Podczas bankietu z okazji jubileuszu aktora Tadeusza Fijewskiego, Andrzej Łapicki poznał młodą aktorkę Annę Nehrebecką. Ich potajemny związek trwał aż 7 lat. Aktorka opisała go w książce "Pani Anka. Nehrebecka w rozmowie z Katarzyną Ostrowską".
Andrzej przede wszystkim pomógł mi wyjść z moich przeżyć. Poczułam się bezpieczna, dowartościowana. Rozpiął nade mną coś w rodzaju parasola bezpieczeństwa. Zaczęłam przy nim psychicznie stawać na nogi. Nic nie działo się na siłę - wspominała.
Do rozwodu z żoną jednak nie doszło.
Nigdy nie rozmawialiśmy o tym, co dalej. Andrzej miał rodzinę, więc tym bardziej nie antycypował zdarzeń. Powoli stawało się to rzeczywiście poważną sprawą. Dopuścił do tego, bym w ogóle zaczęła myśleć, że przed nami jest jakaś przyszłość - dodała Nehrebecka.
W środowisku plotkowało się także o tym, że Andrzej Łapicki był Gabrielą Kownacką i Ireną Karel. Wiadomo natomiast o jego romansach z Beatą Tyszkiewicz i Elżbietą Czyżewską.
Gdy aktorka, która nazywana była polską Marilyn Monroe, była jeszcze w związku z reżyserem Jerzym Skolimowskim, na jej drodze pojawił się Łapicki. Czyżewska nie mogła się doprosić u partnera zgody na ślub, więc zaangażowała się w nowy związek.
Czasami wcale jednak nie kalkulowała i angażowała się emocjonalnie. Bardzo mocno. Z tego powodu zdarzały się jej kłopoty, gdyż miała w sobie jakąś żyłkę autodestrukcyjną - mówił o aktorce jej przyjaciel, aktor Janusz Guttner.
Sam Łapicki porównywał swoje kochanki.
Ela, w przeciwieństwie do posągowej Beaty, miała w sobie taki podwórkowy luz. Była pierwsza do zabawy i doskonale się z nią dialogowało - mówił we wspomnieniach.
O zdradach męża doskonale wiedziała jego żona. Dla dobra rodziny tolerowała skoki w bok aktora. O Elżbiecie Czyżewskiej nie miała jednak dobrego zdania.
Ona jest jeszcze groźniejsza niż Beata Tyszkiewicz – żaliła się a – bo Beata bądź co bądź ma coś tam z drzewem genealogicznym, a ta proletariuszka zrobi, co będzie chciała, nie zawaha się przed żadną metodą. Żyła z Fordem, żyła z Kutzem, teraz sypia z moim Andrzejem. To bardzo dobrze robi w środowisku sypiać z modnymi mężczyznami - cytował wypowiedź żony aktora Sławomir Koper w książce "Zachłanne na życie".
O romansach ojca wiedziała także jego córka Zuzanna Łapicka-Olbrychska, dziennikarka, która była żoną jego przyjaciela, Daniela Olbrychskiego (para miała córkę Weronikę).
Pamiętam, jak kiedyś narzekał na bezsenność, więc poradziłam mu, żeby przed snem liczył swoje blondynki. "Nie zasnąłbym do rana, jęknął" - mówiła.
Związek z 19-latką studentką
Andrzej Łapicki przez ponad 40 lat był wykładowcą Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie, której był rektorem w latach 1981-1987 i 1993-1996. W czasie, gdy pełnił funkcję dziekana Wydziału Aktorskiego (1971–1981), nawiązał romans ze studentką I roku, Ewą Błaszczyk. Aktorka znana ze "Zmienników" miała wówczas 19 lat a Łapicki skończył 50.
To dzięki niemu Błaszczyk dostała rolę w "Polskich drogach", po wstawiennictwie Łapickiego u reżysera serialu Janusza Morgensterna. Ich romans zakończył się, gdy Ewa zakochała się w pisarzu Jacku Janczarskim, synu Czesława Janczarskiego, twórcy postaci Misia Uszatka, z którym potem wzięła ślub i miała dwie córki bliźniaczki - Mariannę i Aleksandrę. Dla Janczarskiego Błaszczyk była trzecią żoną. Wcześniej związany był z Ewą Skarżanką, Marią Czubaszek i Barbarą Wrzesińską, z którą miał syna Borysa.
Głośne małżeństwo
Po śmierci żony Andrzej Łapicki zaczął spotykać się z zaledwie 25-letnią teatrolożką Kamilą Mścichowską. Ten związek stał się niebywale medialny. Mimo burzy wokół niego aktor pojawiał się z młodą wybranką na salonach. Nawet komentował swój związek.
Cała Polska zna mój ostatni samobójczy krok, to znaczy pojęcie za żonę młodej dziewczyny. W sędziwym wieku dałem sobie prawo do myślenia o przyszłości. Pewnie starzy żyjący kumple mi zazdroszczą - miałem wiele głosów aprobujących, że to wspaniałe - powiedział w rozmowie z tygodnikiem "Polityka" w listopadzie 2009 r.
Pod koniec życia Łapicki zmienił swój testament. Jego żona Kamila Łapicka nie dostała nic. Po nieskutecznej walce o zachowek zerwała kontakt z rodziną męża. Została także przyłapana na wyrzucaniu pamiątek po aktorze.
Przypomnijmy, że Andrzej Łapicki dorobił się pięknego 3-pokojowego mieszkania o pow. 57 mkw. na warszawskim Mokotowie, które wówczas było warte około 600 tysięcy złotych. Dostawał także tantiemy za swoje role.
Grób Andrzeja Łapickiego
Słynny amant PRL-u zmarł w wieku 87 lat i został pochowany w rodzinnym grobie swojej żony na Starych Powązkach w Warszawie, gdzie w 2018 r. pochowano także jego córkę Zuzannę.
W kolejnym odcinku cyklu "Niezapomniane historie" przedstawimy losy Leona Niemczyka. Aktor również słynął z licznych romansów, a gdy grał swoją ostatnią rolę w "Ranczu" był już śmiertelnie chory. Przeczytacie o tym już 3 lipca o godz. 8:00.