Miała wyznaczoną datę. Córka Tommy’ego Lee Jonesa zmarła przed ugodą
34-letnia Victoria, córka aktora Tommy’ego Lee Jonesa, zmarła nagle w San Francisco. Do tragedii doszło na krótko przed zaplanowaną rozprawą sądową, podczas której miała zawrzeć ugodę w związku z wcześniejszym aresztowaniem.
Najważniejsze informacje
- Victoria miała podpisać ugodę sądową dotyczącą narkotyków.
- Znaleziono ją martwą w hotelu Fairmont w San Francisco.
- Rodzina wystosowała krótkie oświadczenie po jej śmierci.
Victoria, córka cenionego aktora Tommy’ego Lee Jonesa, zmarła w wieku 34 lat. Jak ujawniają amerykańskie media, w ostatnich miesiącach swojego życia zmagała się z problemami prawnymi. Kilka miesięcy przed śmiercią została aresztowana pod zarzutem posiadania kokainy oraz stawiania oporu podczas zatrzymania – informuje portal tmz.com.
Maślane ciasteczka z bezą, orzechami i wiśnią. Złóż je jak pierogi i wstaw do piekarnika
Według doniesień, władze hrabstwa Napa w Kalifornii zaproponowały jej ugodę, która zakładała spełnienie określonych warunków. Wśród nich znalazły się m.in. roczna próba trzeźwości oraz udział w programie terapeutycznym związanym z leczeniem uzależnień. Porozumienie miało zobowiązywać Victorię do przyznania się do zarzutów oporu przy zatrzymaniu oraz posiadania substancji kontrolowanej. W zamian prokuratura miała odstąpić od oskarżenia o bycie pod wpływem narkotyków.
W ramach ugody kobieta musiałaby zobowiązać się do całkowitej abstynencji od narkotyków oraz poddawania się losowym testom na obecność substancji odurzających. Do jej zawarcia jednak nie doszło.
Jak podaje tmz.com, Victoria zmarła niespodziewanie w hotelu Fairmont w San Francisco. Wstępne podejrzenia dotyczące przyczyny śmierci wskazują na możliwe przedawkowanie, choć szczegóły nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone. Jej śmierć nastąpiła na krótko przed zaplanowaną na 20 stycznia rozprawą sądową, podczas której mogła formalnie zawrzeć ugodę z prokuraturą.
Po tragicznych wydarzeniach rodzina Jonesów wydała krótki komunikat, prosząc o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie. "Dziękujemy za wszystkie miłe słowa, myśli i modlitwy. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności w tym trudnym czasie. Dziękujemy" – napisali bliscy zmarłej.