Mocny apel Dody ws. psów. "Takie rzeczy ciągle dzieją się wokół nas"

Doda w poruszającym wpisie zaapelowała o pomoc dla psów, które nie mają zapewnianych odpowiednich warunków do przetrwana w niskich temperaturach i spędzają zimę przywiązane do łańcuchów. "Takie rzeczy ciągle dzieją się wokół nas" - zauważyła.

Doda apeluje ws. psówDoda apeluje ws. psów
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram @dodaqueen
Kacper Kulpicki

Doda zamieściła w sieci zdjęcie skulonego psa przyprószonego śniegiem. Zwróciła uwagę na sytuacje, w których te zwierzęta zdychają z powodu wychłodzenia. Stwierdziła, że w pewnym momencie zamarzania przestają cokolwiek czuć.

Nie ma już głodu, pragnienia. Jest tylko przeszywająca cisza i pustka dookoła. Odchodzą w zapomnieniu, w samotności — napisała na Instagramie.

Piosenkarka dodała, że wtedy właściciele, którzy nie umieją odpowiednio zaopiekować się swoimi psami, odcinają przymarzniętą do szyi obrożę, kupują nowego czworonoga i fundują mu podobny tragiczny los. Taka rzeczywistość według niej "brzmi strasznie".


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

Jeśli będzie silny, to przetrwa. Jeśli nie "niezaradny zdechnie". Takie rzeczy ciągle dzieją się wokół nas. Na każdym rogu ktoś czeka na naszą pomoc i ratunek, zwłaszcza gdy temperatury na zewnątrz spadają poniżej zera. Dlatego proszę — zróbcie cokolwiek — zaapelowała.

Doda sprecyzowała, co należy robić w przypadku, gdy jest się świadkiem udręki psów zimą. Należy przynajmniej przynieść zwierzętom słomę do budy oraz miskę ciepłego jedzenia. Można również przenocować zmarzniętego psa, np. w ogrzewanym garażu.

Zgłoście psa leżącego przy drodze albo w polach. Każdy z nas może pomóc. Czasem wystarczy po prostu nie być obojętnym — podsumowała.

Doda walczyła, by wyleczyć swojego psa

Doda od wielu lat jest właścicielką psów. Dawniej miała przedstawicieli rasy shih‑tzu, które wabiły się Bandzior i Bestia. Drugi z wymienionych spędził z nią 14 lat. Aktualnie zajmuje się Wolfie’em - to pies rasy chihuahua, który w 2024 roku miał spore problemy ze zdrowiem.

Doda z psami w "Halo, tu Polsat"
Doda z psami w "Halo, tu Polsat" © AKPA | AKPA

Celebrytka zawiozła go do weterynarza, bo wymiotował krwią. Konieczne było podłączenie jej pupila do kroplówki. W relacji dla fanów przyznała, że "jeśli coś mu się stanie, to tego nie przeżyje", bo jest jej bardzo bliski. Dzięki fachowej pomocy udało się go wyleczyć.

Wybrane dla Ciebie