Maria Jadwiga Minakowska dokonała coming outu jako kobieta w 18. urodziny swojej córki. Jak sama mówiła, właśnie wtedy zrozumiała, że nie musi dłużej żyć według oczekiwań innych.
"Mój tata jest teraz moją mamą"
Dla Sary oznaczało to dużą zmianę. W programie TVN opowiedziała, jak z jej perspektywy wyglądało obserwowanie przemiany rodzica.
– Tak, to była duża zmiana, natomiast charakter raczej się nie zmienił. I widziałam taką większą naturalność w tym byciu kobietą, dlatego bardzo to zaakceptowałam – mówiła.
Jak podkreślała, cieszyło ją przede wszystkim to, że mogła zobaczyć, iż jej wcześniejszy tata czuje się teraz bardziej sobą.
Sara dostrzega w Marii tę samą osobę, którą znała od dzieciństwa. Przyznała, że zmiana wyglądu początkowo była dla niej trudna, ale nie wpłynęła na jej postrzeganie rodzica.
– Widzę ciągłość, dlatego że zwracam uwagę na osobowość i to jest nadal ta sama osoba, zdecydowanie. Mimo że wygląda o wiele inaczej – tłumaczyła.
Córka pomagała jej po tranzycji
Sara nie ograniczyła się do zaakceptowania przemiany rodzica. Jako studentka pielęgniarstwa pomagała Marii również w okresie związanym z tranzycją.
– Chciałam po prostu sprawić, żeby Marysia miała ten komfort i żeby mogła czuć swobodę. I mam do niej empatię jako do mojej przyjaciółki, też osoby bliskiej – opowiadała.
Jak zaznaczyła, możliwość pomagania Marii w sytuacjach pooperacyjnych była dla niej także okazją do zdobycia doświadczenia.
Maria Jadwiga Minakowska o życiu po coming oucie
Sama Maria Jadwiga Minakowska przekonywała w programie, że nie chce odcinać się od swojej przeszłości. Przed tranzycją przez lata funkcjonowała jako Marek i wiele osiągnęła zawodowo.
– To jest dalej moje życie. Ja jestem cały czas tą samą osobą. W zasadzie można powiedzieć, że wreszcie jestem sobą – mówiła.
Transpłciowa socjolożka zajmuje się m.in. badaniem sieci społecznych na podstawie genealogii. Analizuje powiązania polskich elit od średniowiecza do współczesności, szczególnie w XIX i pierwszej połowie XX wieku.
Maria mówiła również o reakcji otoczenia na jej coming out. Jak przekonywała, środowisko naukowe przyjęło jej przemianę bez większych zmian. Jednocześnie w internecie spotyka się z krytyką i hejtem.
– Zdecydowana większość, zwłaszcza kobiet, okazuje mi życzliwość i czuję, że kobiety powitały mnie w swoim gronie z radością i z otwartością – podsumowała.