Na SOR mówili, że nic mu nie jest. Potem Jakubiak usłyszał diagnozę

Tomasz Jakubiak zmarł 15 miesięcy temu. 20 czerwca 2026 roku obchodziłby 42. urodziny. Kucharz i juror "MasterChefa" odszedł wskutek nowotworu złośliwego. 2 lata temu zdradził, jak dowiedział się o diagnozie. "Wylądowałem na SOR-ze. Zrobili mi badania i powiedzieli, że nic mi nie jest" - opowiadał w "Dzień dobry TVN".

Początki choroby Tomasza Jakubiaka. Jak się o  niej dowiedział?Początki choroby Tomasza Jakubiaka. Jak się o niej dowiedział? (na zdj. przed i w trakcie choroby)
Źródło zdjęć: © AKPA, fragm. "Dzień dobry TVN", Player
Kacper Kulpicki

W sierpniu 2024 roku Tomasz Jakubiak jeszcze nie wiedział, że jest ciężko chory. Gdy zaczęły dokuczać mu bóle brzucha, lekarze tłumaczyli to brakiem zażywania leku osłonowego przy antybiotyku. Gdy dolegliwość zaczęła się powtarzać, kucharz postanowił się zbadać.

Stwierdziłem, że tyle jem, tyle jeżdżę po tym świecie, tyle rzeczy spróbowałem, że po prostu się może zdarzyć. Jak zwykły człowiek zrobiłem badania, które robię co roku, czyli zrobiłem gastroskopię, kolonoskopię. Nawet wylądowałem na SOR-ze. Zrobili mi badania krwi itd. i powiedzieli, że nic mi nie jest - relacjonował w "Dzień dobry TVN".

Ból zaczął oddziaływać nie tylko na brzuch, ale również na kręgosłup. Tomasz Jakubiak poszedł za radą teściowej i zrobił pogłębioną diagnostykę. Dopiero wtedy prawda o stanie jego organizmu wyszła na jaw. Ponurą diagnozę usłyszał we wrześniu 2024 roku.

Poszedłem i wtedy się zaczęła cała przygoda. [...] Przyjechał do mnie lekarz do domu, mój znajomy, i mówi: "Słuchaj, musimy porozmawiać, bo masz nowotwór". Powiedział: "Z rezonansu wyszło, że masz bardzo mocno zjedzone kości miednicy, jakieś dwa kręgi w kręgosłupie" - opowiadał wówczas.

U Tomasza Jakubiaka zdiagnozowano rzadki i złośliwy nowotwór dwunastnicy i jelita cienkiego. Gwiazdor TVN nie mógł normalnie jeść - był odżywiany pozajelitowo. Początkowo leczył się w Polsce, ale terapia nie przynosiła rezultatów.

Tomasz Jakubiak zmarł w Grecji

Wtedy postanowił wyjechać do Izraela, by w tamtejszej klinice poddać się eksperymentalnemu leczeniu. Również nie było pomocne. Kucharz został przewieziony do szpitala w Atenach. Tam zmarł - 30 kwietnia 2025 roku. Miał 41 lat.

Jego żona Anastazja zajęła się procedurą sprowadzenia ciała do Polski. Pogrzeb odbył się 13 maja w Warszawie. Zmarły został pochowany na Cmentarzu Komunalnym Północnym.

Wybrane dla Ciebie