Alana Thompson zdobyła sympatię widzów jako kilkulatka, którą mama zgłaszała na konkursy piękności. Po sukcesie programu "Mała piękność" stacja TLC (w 2012 r.) zaproponowała rodzinie udział w reality-show pt. Here Comes Honey Boo Boo", które wzbudzało sporo kontrowersji.
Honey Boo Boo z czasem przeszła metamorfozę — z charakterystycznej dziecięcej gwiazdy konkursów piękności wyrosła na dorosłą kobietę o smuklejszej sylwetce. Zmieniła także fryzurę i sposób ubierania się, stawiając na bardziej dojrzały, kobiecy wizerunek.
21-latka przygodę z telewizją ma za sobą. Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczęła studia pielęgniarskie na Regis University w Denver. Aktualnie pracuje jako technik opieki nad pacjentami, ale po zdobyciu dyplomu chce zostać pielęgniarką intensywnej terapii dziecięcej.
W ubiegłym roku w filmie biograficznym na platformie Lifetime wyznała, że planuje założyć rodzinę (od 2021 r. jest w związku), jednak nie chciałaby, by jej dzieci, podobnie jak ona w dzieciństwie, występowały w telewizji. Uważa, że to powinna być wyłącznie ich świadoma decyzja.
Afera finansowa i uzależnienie matki Honey Boo Boo
Takie podejście może wynikać z przykrych doświadczeń związanych z własnym reality show, które zostało zdjęte z anteny w 2014 r. po wynikającym z uzależnienia i niejasnej relacji z ówczesnym partnerem kryzysie wizerunkowym jej matki, June Shannon, znanej jako "Mama June".
Mama celebrytki kilka lat później dostała własny format pt. "From Not to Hot", dokumentujący jej odchudzanie i życie po zakończeniu programu TLC. Produkcja była później przemianowana na "Mama June: Rodzinny kryzys".
W 2019 r. June Shannon została aresztowana za posiadanie nielegalnej substancji i akcesoriów do jej zażywania. Problemy z uzależnieniem oraz konflikty rodzinne stały się później jednymi z głównych tematów programu.
Wśród nich znalazł się również spór o pieniądze Alany Thompson. Honey Boo Boo twierdziła, że nie otrzymała zarobków z czasów, gdy była niepełnoletnia, a w jej funduszu powierniczym znalazło się jedynie ok. 10 tys. dol.
Ujawniła, że jej mama wydała 35 tys. dolarów, które ona zarobiła za występy w dziecięcej wersji amerykańskiego "Tańca z gwiazdami". "Mama June" ostatecznie zobowiązała się zwrócić pieniądze. Zaprzeczała jednak, by traktowała córkę jak źródło dochodu.