W ostatnich latach Martyna Wojciechowska wielokrotnie podkreślała, że wychowuje córkę samodzielnie. Konsekwentnie unika pokazywania jej twarzy.
Jaką matką jest podróżniczka?
Była gwiazda TVN opisuje swoje macierzyństwo jako proces, w którym musiała zmienić styl komunikacji z dorastającą córką. W podcaście Karoliny Malinowskiej opowiadała, że miała moment, kiedy przeprosiła Marysię i postanowiła odejść od modelu, w którym przede wszystkim udziela rad.
Usiadłam naprzeciwko mojej córki i powiedziałam: "Mania, mi się wydawało, że ja robię najlepiej na świecie, ja bardzo chciałam, ale to nie było najlepsze możliwe rozwiązanie i bardzo cię przepraszam" - mówiła Martyna Wojciechowska w podcaście "Super, że pytasz".
W innym wywiadzie wskazywała, że dziś jej relacja z córką opiera się na słuchaniu i wspieraniu samodzielności.
Dzisiaj bardziej jej słucham i bardziej pytam i dowiaduję się, co ja mogę dla niej zrobić, jak mogę jej pomóc - mówiła.
Co robi Marysia Błaszczyk?
Córka Wojciechowskiej nie chce być osobą rozpoznawalną. Dlatego podróżniczka ograniczyła publikowanie jej wizerunku w mediach społecznościowych i pokazuje córkę głównie na zdjęciach z tyłu lub takich, na których nie widać twarzy. Marysia interesuje się sztuką, a wspólne wyjścia np. do muzeum są dla nich ważnym czasem. Wiadomo także, że jest fanką Taco Hemingwaya.
18-latka od października zacznie studia. Nie będą one w Warszawie.
Rozpoczyna całkiem nowy etap w swoim życiu: studia w innym mieście. A ja jeszcze nie wiem, co w związku z tym czuję, poza tym, że syndrom opuszczonego gniazda już mnie trochę dopadł. Już zaczynam się troszkę niepokoić i tak chodzę: "Co ja będę robić w tym mieszkaniu bez mojej Maryśki?" - powiedziała Wojciechowska w rozmowie z tvn.pl.
Adopcja w Afryce
Martyna Wojciechowska ma także adoptowane córki z Tanzanii: Kabulę i Tatu oraz trzecią dziewczynę, której imienia publicznie nie ujawniono. Kabula, która straciła rękę w wyniku brutalnego ataku na tle przesądów związanych z jej chorobą – albinizmem, kończy prawo.
Podróżniczka jest także blisko z Julią i Kubą Łukaszewiczami, dziećmi jej przyjaciela, operatora filmowego Rafała Łukaszewicza, który zginął w wypadku na Islandii w 2004 r., kiedy to Martyna Wojciechowska realizowała program "Misja Martyna" dla TVN. Bliźniacy mówią o niej "druga mama", a o Marysi "siostra".