Leszek Teleszyński i Elżbieta Starostecka. Po 50 latach wrócili do "Trędowatej"

Na zamku w Łańcucie, gdzie kręcono wiele scen "Trędowatej" w reżyserii Jerzego Hoffmana, odbyło się spotkanie związane ze zbliżającym się jubileuszem 50-lecia filmu. Wydarzenie wpisano w kolejną edycję Podkarpackiego Szlaku Filmowego. Pojawili się dawno niewidziany, 79-letni Leszek Teleszyński i blisko 83-letnia Elżbieta Starostecka.

Kadr z filmu "Trędowata"Kadr z filmu "Trędowata"
Źródło zdjęć: © Filmweb
Maciej Gąsiorowski

Po latach aktorzy "Trędowatej" znowu się spotkali w Łańcucie. To właśnie w tych plenerach filmowy ordynat Waldemar Michorowski szukał Stefci Rudeckiej w ogrodach.

Organizatorzy zapowiadają, że powstaje materiał ze spotkania. Pokazali także kilka zdjęć z zamku.

Trwa produkcja filmu z udziałem Elżbiety Starosteckiej i Leszka Teleszyńskiego. O ich wspomnieniach z realizacji zdjęć w Muzeum-Zamku w Łańcucie rozmawiał Adam Głaczyński, a rejestrował Mirek Mazurkiewicz. Już wkrótce zaprezentujemy Wam efekt finalny - przeniesiecie się dzięki niemu na plan filmu Jerzego Hoffmana, usłyszycie niejedną anegdotę z realizacji zdjęć w zamku i sami zobaczycie, jak wyglądał powrót aktorów do tego miejsca po 50 latach. Na planie pojawił się też kompozytor Włodzimierz Korcz" - czytamy na profilu Podkarpackiego Szlaku Filmowego na Facebooku.

Wspomnienia aktorów i historia "Trędowatej"

Leszek Teleszyński przed laty przyznawał, że początkowo nie był przekonany do ekranizacji powieści Heleny Mniszkówny.

Ten film mógłby w ogóle nie powstać. Uważam, że miłość powieści Heleny Mniszkówny jest kiczowata. Ja jednak wierzyłem, że spodoba się widzom. Na szczęście miałem rację. Do głowy mi jednak nie przyszło, że i mnie może przydarzyć się równie romantyczna historia - mówił przed laty w "Tele Tygodniu" Teleszyński.

Aktor z pierwszego małżeństwa z aktorką Ireną Szczurowską ma córkę Karolinę. Jego drugą żoną jest Jolanta, z wykształcenia psycholog.

Starostecka zapamiętała "Trędowatą" także przez wydarzenie z planu: podczas filmowania słynnej sceny balu wybiegając w deszcz, złamała rękę.

Złamałam kość przedramienia, ale to wszystko było w zasadzie zabawne. To nie bolało, ponieważ byli ludzie, którzy się bardzo zajęli tym - opowiadała Elżbieta Starostecka.

"Trędowata" doczekała się trzech ekranizacji: w 1936 r. (z Elżbietą Barszczewską i Franciszkiem Brodniewiczem), w 1976 r. oraz w 2000 r. (serial z Anitą Sokołowską i Tomaszem Mandesem). Wersja Hoffmana miała premierę 29 listopada 1976 r., a w kinach obejrzało ją blisko 10 mln widzów.

Wybrane dla Ciebie