Tomaszewska o tolerancji w szkołach. Chce wprowadzenia nowego przedmiotu

Małgorzata Tomaszewska 1 września odprowadziła 9-letniego syna Enzo na rozpoczęcie roku szkolnego. Prezenterka w Plotku odpowiedziała na pytanie o tolerancję w polskich szkołach. Dodała, że jest zwolenniczką wprowadzenia nowego przedmiotu. Czego, jej zdaniem, dzieci powinny się uczyć? "Dobrze byłoby wprowadzić to do szkół" - argumentowała.

Małgorzata Tomaszewska o polskim szkolnictwieMałgorzata Tomaszewska o polskim szkolnictwie
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Małgorzata Tomaszewska wychowuje dwie pociechy - 9-letniego Enzo i 2-letnią Laurę. 1 września brat pomógł odprowadzić młodszą siostrę do żłobka, a potem sam pojawił się na rozpoczęciu roku. Został trzecioklasistą. Z kolei dumna mama niedawno odpowiedziała na pytanie dotyczące tolerancji w polskich szkołach. Co powinno zostać zmienione?

Jeśli chodzi o tolerancję, trudno mi powiedzieć, [...] myślę, że są różne doświadczenia rodziców i dzieci. Natomiast co by można było zmienić? Absolutnie uważam, że powinno się wprowadzić przedmiot, takie rozszerzenie psychologii, na którym uczylibyśmy się o emocjach - oznajmiła w Plotku.

37-letnia Małgorzata Tomaszewska zwróciła uwagę, że w szkole "w ogóle nie mówimy o emocjach". Dzieci są uczone wielu ważnych rzeczy, jednak nie tego, jakie konkretnie, niekoniecznie pozytywne odczucia, mogą towarzyszyć różnym życiowym sytuacjom.

Nie uczą nas tego, jakie są uczucia, że nie ma uczuć złych, że tak naprawdę nie można powiedzieć do nikogo: "a nie wstydź się, nie płacz", bo to jest emocja, (...) nasza reakcja na emocje, które się pojawiają, nie można tego tłumić - tłumaczyła.

Tomaszewska o szkolnictwie. "Była taka tendencja kilkanaście lat temu"

Reporterka "Dzień dobry TVN" uważa, że polskie szkolnictwo powinno dostosować się do współczesnych potrzeb uczniów, bo te zmieniły się w ciągu ostatnich lat. Dobrze pamięta czasy, gdy do emocji podchodziło się w mniej otwarty sposób.

Była taka tendencja jeszcze kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu, że dobrze byłoby stłumić emocje, żeby ich nie pokazywać światu, żeby właśnie nie płakać, nie pokazać, że się człowiek wstydzi. A to wszystko jest zupełnie normalne, więc uważam, że dobrze byłoby wprowadzić to do szkół - w Plotku podsumowała Małgorzata Tomaszewska.
Wybrane dla Ciebie