Katarzyna Bosacka wzięła prosto ze szklarni dwa pomidory, na których pokazała dwa sposoby na krojenie tego warzywa. Jeden, jak wskazała, pozwala na zachowanie struktury pomidora, drugi zaś - ten niewłaściwy - sprawia, że wypływają z niego pestki.
Jak kroicie pomidory? Bo ja zawsze nie w tę stronę, tylko odwrotnie, czyli wyciągam korzonek. On po prostu czasem jest twardy. Przekładam pomidora na bok.[...] W poprzek go kroję, dlatego że wtedy wszystkie pestki zostają w środku. A pestki to też jest zdrowie pomidorowe - instruowała na Instagramie.
W przypadku drugiego pomidora Katarzyna Bosacka posłużyła się tym samym nożem i zwróciła uwagę, że kroi w inną stronę. Pokazała, że z pełnych plastrów wypływa więcej soku i pestek.
Kiedy kroimy pomidora w tę stronę, no to wtedy ten sok nam wypływa i bardzo często, tutaj [na desce do krojenia - przyp. red.] te pestki zostają. Trzeba mieć bardzo dobry nóż, bardzo ostry, albo taki nóż z ząbkami. A wy jak kroicie pomidory? -zapytała.
Fala komentarzy pod wideo Bosackiej. "To było to samo"
Na pytanie Katarzyny Bosackiej odpowiedziało wielu obserwujących. Niektórzy z nich sugerowali, że oba pomidory - wbrew zapewnieniom - zostały pokrojone w ten sam sposób. Inni uznali za zabawne to, że komuś potrzebna jest instrukcja tak prostej czynności.
"Przecież oba zostały pokrojone tak samo...", "Co pani plecie?", "Tutorial z krojenia pomidora. Społeczeństwo głupieje", "Czy ja źle widzę?", "To było to samo, tylko pierwszy pomidor był przekrojony na pół", "Już myślałam, że to ze mną coś nie tak. Ale inni też to widzą", "Nie ma żadnej różnicy. Oglądałam 2 razy", "Zabawne. Wmówiła sobie pani, że efekt jest inny. Będą z tego memy", "Można jeszcze raz? Bo nic się nie zmieniło", "Ja kroję po swojemu i się nie spinam", "Inspirujące...", "Ciekawe, czy smakują też inaczej", "Uczenie krojenia pomidora. Wkradła się wpadka" - pisali na Instagramie i TikToku.