Marek Włodarczyk i Sandra Kościelniak byli gośćmi zawodów jeździeckich w Książu. Na miejscu zjawili się w sportowych stylizacjach. 71-latek założył białe sneakersy, luźne jeansy oraz biały t-shirt z popielatym nadrukiem.
Jego partnerka również postawiła na wygodę. Ubrała jeansowe szerokie spodnie. Uwagę zwracała nie tylko żółta czapka z daszkiem, ale również kontuzja ręki 33-latki. Zakochani wyglądali na szczęśliwych.
Marek Włodarczyk poznał Sandrę Kościelniak w 2012 r. Pomiędzy nimi szybko narodziła się przyjaźń, jednak z czasem poczuli do siebie coś więcej. W 2017 r. wyszło na jaw, że zostali parą. Choć od tego czasu minęło kilka lat, para nie poinformowała o ślubie.
Na początku tej znajomości gwiazdor serialu "BrzydUla" namawiał młodszą partnerkę, by została na studiach prawniczych. Ta jednak podjęła decyzję, by spróbować swoich sił w aktorstwie. Udało jej się ukończyć wrocławską filię Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie.
W 2021 r. Sandra Kościelniak pojawiła się w 2. sezonie wspomnianej "BrzydUli", w której grał również Marek Włodarczyk. Wcieliła się w postać Ewy Wróbel i wystąpiła w kilkudziesięciu odcinkach. Widzowie mogą znać ją również z epizodycznych ról w "Sortowni", "Stuleciu Winnych", "Sprawiedliwych. Wydział kryminalny" oraz produkcjach "Na sygnale", "Komisarz Alex" i "Pati".
Dawna partnerka Marka Włodarczyka również zagrała w "BrzydUli"
Życie prywatne Marka Włodarczyka od lat budzi zainteresowanie. Przed laty był związany z Grażyną Dyląg, która została jego pierwszą żoną. Para doczekała się syna Patryka, urodzonego w 1987 r., jednak ich małżeństwo ostatecznie nie przetrwało.
Później w życiu artysty pojawiła się niemiecka aktorka Karen Friesicke. Z tego związku przyszło na świat dwóch synów aktora — Vincent i Simon. Choć para z czasem się rozstała, przez lata łączyło ich nie tylko życie prywatne, ale i aktorstwo.
Karen Friesicke widzowie również mogli oglądać w "BrzydUli". W pierwszej odsłonie historii o Urszuli Cieplak zagrała tuzę świata mody, Ingrit Krüger. Aktorka zmarła w 2015 r. w Hamburgu.