Najważniejsze informacje
- Krzysztof Skiba skomentował na Instagramie zachowanie Donalda Trumpa po finale mistrzostw świata.
- Prezydent USA nie schodził z murawy i pozował obok reprezentacji Hiszpanii.
- Muzyk ocenił, że politycy próbują korzystać z blasku sukcesów sportowców.
Scena po finale mistrzostw świata szybko przyciągnęła uwagę nie tylko kibiców Głośno było o momencie, gdy Donald Trump po końcowym gwizdku pozostał na boisku i ustawiał się do zdjęć z piłkarzami Hiszpanii. W tle tej sytuacji miał się pojawić także Gianni Infantino, który namawiał go do zejścia z murawy.
Na ten obrazek zareagował Krzysztof Skiba. Muzyk opublikował komentarz na Instagramie i tym razem odniósł się nie do wydarzeń w Polsce, ale do przywódcy USA. Artysta regularnie komentuje politykę, a finał mundialu stał się dla niego kolejnym przykładem zachowania, które postanowił publicznie ocenić.
Skiba o politykach przy sukcesie sportowców
We wpisie Skiba zaznaczył, że od dawna bawi go sytuacja, gdy politycy próbują korzystać z blasku sportowych triumfów. W jego ocenie obecność Trumpa na murawie po zwycięskim meczu Hiszpanii wpisywała się właśnie w taki schemat. Ten wątek stał się osią całego komentarza opublikowanego przez muzyka.
Muzyk nie poprzestał na ogólnej uwadze. "Stary showman telewizyjny, który wie, że trzeba być w centrum, a nie gdzieś z boku" - napisał Krzysztof Skiba na Instagramie o Donaldzie Trumpie.
Przypomnijmy - mistrzem świata została reprezentacja Hiszpanii, która pomimo ogromnej przewagi sportowej, wygrała 1:0 z Argentyną dopiero po dogrywce. La Roja - jak brzmi przydomek reprezentacji największego kraju z Półwyspu Iberyjskiego - odzyskała ten tytuł po 16-stu latach.