Ujawniła kulisy rozstania z synem Górniak. "Mój tata był na mnie zły"
Nicol Pniewska w "Królowej przetrwania" wróciła do głośnego rozstania z synem Edyty Górniak. Z Allanem Krupą podjęła jedną nieudaną próbę ratowania związku. "W momencie, w którym my zarwaliśmy za pierwszym razem, to mój tata był na mnie zły" — wspominała.
Nicol Pniewska jest córką Barta Pniewskiego, biznesmena i projektanta znanego jako Highbart. Gdy Allan Krupa był jej chłopakiem (w latach 2023-2024), traktował go jak własnego syna. Nie przyjął dobrze informacji o ich rozstaniu.
W relacji z Alanem to było tak, że mój tata go traktował jak syna. W momencie, w którym my zarwaliśmy za pierwszym razem, to mój tata był na mnie zły. Bo on się czuł, jakbym trochę zraniła jego syna — opowiadała w dżungli Agnieszce Grzelak.
Nicol Pniewska próbowała uratować związek. Zrobiła to nie tylko dla siebie. Nie chciała zawieść taty. Mimo starań nie udało się uratować tej relacji. Nie wspomina tego czasu najlepiej.
Robiłam wszystko, żeby tata powiedział, że jest ze mnie dumny. Wróciliśmy do siebie i na początku przez pierwsze dwa miesiące były super. Ale potem znowu... Jak wstajesz i cały czas jesteś gaszona, to znowu tracisz siebie — dodała.
Całą rozmowę widzowie TVN zobaczą w "Królowej przetrwania" w najbliższą środę, 22 kwietnia, o 21:30. Rozstanie Nicol Pniewskiej z Allanem Krupą było komentowane w mediach, gdy doszło do napięć pomiędzy ich rodzicami.
Bart Pniewski sugerował, że jego córka była źle traktowana przez syna Edyty Górniak. Piosenkarka podważała tę narrację. Doszło też do sporu o to, kto ma korzystać ze sprzętu w studiu, w którym byli zakochani razem pracowali.
Allan Krupa już ma nową partnerkę. Tak wygląda
19 kwietnia Allan Krupa pojawił się w studiu "Tańca z gwiazdami" u boku nowej wybranki. Poznali się pod koniec ubiegłego roku. Nie chcą, by ich relacja była tematem dla tabloidów.
My po prostu bardzo szanujemy prywatność naszego związku. Żyjemy przekonaniem, że czego się nie widzi, to trudniej popsuć. Bardzo się kochamy. Moja partnerka nie jest osobą publiczną i po prostu jest z dala od tego świata. Nasza miłość jest prywatną sprawą i nie potrzebujemy się z tym obnosić — tłumaczył w Jastrząb Post.