W czasie wojny miała dziecko z Niemcem. Zerwała kontakt z rodziną. "Stracona dla Polski"
Jagna Janecka miała przed wojną opinię jednej z najbardziej obiecujących aktorek młodego pokolenia. II wojna światowa przerwała jej karierę, a później podjęta w okupowanej Warszawie decyzja związku z niemieckim oficerem, sprawiła, że po 1945 r. zniknęła z Polski jako osoba "zaginiona". O jej losach w USA, gdzie żyła już jako Jaga Kell i budowała pozycję w świecie mody, nie wiedziała nawet najbliższa rodzina.
Jagna Janecka, a właściwie Agnieszka Teresa Dobrzyńska, była młodą przedwojenną aktorką. Pochodziła z artystycznej rodziny. Jej ojciec Stanisław Franciszek Dobrzyński był rejentem w Sądzie Okręgowym w Pułtusku, a matka Janina z Braunów - aktorką, podobnie jak jej matka, Matylda Braun z Rumowskich, oraz ciotka, Zofia Mysłakowska. Janecka miała troje rodzeństwa - brata Macieja (1916-1983), który został perkusistą jazzowym, Wojciecha, który zmarł w wieku pół roku na krup, oraz siostrę Marię (1928-2012), aktorkę, żonę Jerzego Wasowskiego z Kabaretu Starszych Panów. Jej przyrodnim bratem był także bankowiec Michał Dobrzyński, który zginął w Charkowie w 1940 r.
Praca w kawiarni i spotkanie z Niemcem
Wybuch II wojny światowej zmienił jej los. Zamiast ról, prób i premier Janecka pracowała jako kelnerka w kawiarni artystycznej Cafe Jaracz w okupowanej Warszawie. To tam poznała niemieckiego oficera, o 16 lat starszego Alfreda Bartelta.
Zakochał się w niej Niemiec. Zaszantażował ją, że jeśli się z nim nie zwiąże, to on doniesie, że działa w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego - wynika z słów dziennikarza Grzegorza Wasowskiego, syna Marii Janeckiej, które powiedział pisarzowi Markowi Telerowi dla serwisu stare-kino.pl.
Ciąża, dziecko i ocena środowiska. "Stracona dla Polski"
Jagna Janecka w czasie okupacji zaszła w ciążę i w 1941 r. urodziła syna, Jani Detlefa Ingo. Reakcja rodziny i środowiska miała być jednoznacznie krytyczna, a na jej temat zaczęły krążyć oceny sprowadzające ją do roli kolaborantki.
"Jagna zdaje się stracona dla Polski" - czytamy w cytowanym fragmencie listu jej ciotki Zofii Mysłakowskiej do aktora i reżysera Juliusza Osterwy.
Małżeństwo i życie w napięciu
Janecka utrzymywała kontakt z rodziną listownie. Za Alfreda Bartelta wyszła za mąż w 1943 r. i mieszkała z nim w Koszalinie. W akcie ślubu widniała jako Agnes Dobschinski, volksdeutschka. Jej związek z Niemcem nie pomógł nawet w wydostaniu brata z obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Rodzinę odwiedziła tylko raz, w 1942 r. Ostatni list do siostry Marii napisała natomiast 15 października 1944 r. Potem słuch o niej zaginął.
Zniknięcie po wojnie i nowa tożsamość
Po 1945 r. Janecka miała "zniknąć z Polski" i funkcjonować jako osoba "zaginiona". Jej losy stają się w tym ujęciu niejasne, a obiegowe wersje wydarzeń bywają sprzeczne lub nieprawdziwe. Najpierw trafiła do Bawarii w Niemczech, a potem do Stanów Zjednoczonych. Jej mąż, który był wysłany na front wschodni zaginął. Do dziś nie wiadomo czy poniósł śmierć na wojnie, czy również zmienił tożsamość.
W USA Janecka znalazła się dzięki poznaniu pułkownika Charlesa Kella (1913-2001). Pracowała wówczas jako telefonistka i tłumaczka w Hotelu Deutsch w Sonthofen.
Amerykanin zabrał Jagnę i jej syna ze sobą do Stanów Zjednoczonych. Tam wyszła za niego za mąż i jako Jaga Kell otrzymała w 1950 r. obywatelstwo amerykańskie. Pracowała w branży modowej i z czasem zbudowała pozycję lokalnej ikony stylu. W 1971 r. udzieliła nawet wywiadu do gazety "Lansing State Journal".
Butik, dom towarowy i wizerunek "uosobienia wdzięku"
Z zebranych informacji przez stare-kino.pl wynika, że Jaga Kell pracowała w ekskluzywnym domu towarowym, prowadziła butik, brała udział w pokazach i komentowała modę. W pamięci otoczenia miała zapisać się jako osoba elegancka, charyzmatyczna, z wyczuciem stylu.
Jedna z cytowanych opinii podsumowuje ten obraz wprost: "była uosobieniem wdzięku, mody i skuteczności".
W 1958 r. Jagna urodziła córkę Marię Kristinę, która zmarła w 2007 r. w wieku 49 lat na Florydzie. Jej syn John (usunęła z dokumentów jego niemieckie imię Detlef), który był golfistą, żył tylko 35 lat. Zmarł w 1976 r. w szpitalu w East Lansing, gdzie małżeństwo Kell mieszkało od 1962 r.
Zerwane więzi z Polską
Najbardziej tajemniczy element tej biografii dotyczy tego, co ukrywała. Janecka miała zatajać swoją okupacyjną przeszłość, twierdzić, że jej rodzina zginęła w czasie wojny, co nie było prawdą. Ojciec aktorki zmarł w 1933 r., a matka w 1938 po tym, jak wdała jej się gangrena po wizycie u kosmetyczki. Jagna oraz jej rodzeństwo zostało wówczas pod opieką ciotki, a pieniądze miało dzięki wygranej Janiny Janeckiej w przedwojennym totolotku. Grzegorz Wasowski wyjawił, że jego babcia kupiła los w dniu... śmierci.
Jaga Kell w 2001 r. została wdową. Sama zmarła rok później w wieku 81 lat i została pochowana u boku męża i syna na cmentarzu Saint Joseph w Lansing Township. Niestety grób jej rodziców oraz babki na Starych Powązkach nie przetrwał. Jest za to nagrobek jej dziadka, Jarosława Dobrzyńskiego.
BLISKO LUDZI
Newsletter portalu o2.pl, co tydzień, prosto na Twoją skrzynkę.
Najważniejsze informacje przeplatane rozrywką i pozytywnymi newsami. W każdy wtorek, za darmo. Zapisz się i nie przegap!
Maciej GąsiorowskiWydawca o2.pl
Wydawca i redaktor strony głównej portalu o2.pl. Wcześniej dziennikarz i wydawca serwisów "Faktu" i "Super Express". W latach 2019-2024 autor i prowadzący programu "Niezapomniani. Cmentarne historie". Z dziennikarstwem związany od 2008 roku. Trzykrotny uczestnik teleturnieju "Jeden z dziesięciu" oraz "Va Banque". Zainteresowania: dzieje Warszawy, w szczególności historia Starych Powązek oraz życie gwiazd PRL. Kontakt: maciej.gasiorowski@grupawp.pl.