"Zakochałam się w nim". Szroeder zaskoczyła wyznaniem o Bułecce
Podczas jubileuszowego koncertu Zakopower wśród gości znaleźli się jurorzy "Must Be the Music", a Natalia Szroeder w zakulisowej rozmowie zdobyła się na osobiste wyznanie dotyczące Sebastiana Karpiela-Bułecki. — Byłam pewna, że to będzie mój mąż — przyznała z uśmiechem. Fani zachwycali się kreacją piosenkarki.
Najważniejsze informacje
- Za kulisami jubileuszowego koncertu Zakopower Natalia Szroeder ujawniła osobistą historię sprzed lat.
- Wspomniała, że miała platoniczne uczucie do Sebastiana Karpiela-Bułecki i wyobrażała go sobie jako przyszłego męża.
- O swoim wyznaniu miała już mówić zarówno artyście, jak i jego partnerce.
- Internauci byli zachwyceni jej kreacją podczas koncertu.
Za kulisami jubileuszu Zakopower nie brakowało emocji i wspomnień. Wśród gości pojawili się jurorzy programu "Must Be the Music". To właśnie tam Natalia Szroeder wróciła pamięcią do początków znajomości z Sebastianem Karpielem-Bułeccką. W krótkiej rozmowie artystka odsłoniła kulisy swoich dawnych uczuć.
Natalia Szroeder wyznała, że podkochiwała się w Sebastianie Karpielu-Bułecce
Głównym punktem wieczoru była rocznica zespołu Zakopower, ale uwagę przyciągnęła także szczera wypowiedź Natalii Szroeder. Wspominając pierwszy kontakt z liderem grupy, piosenkarka ujawniła, że zauroczenie przerodziło się w platoniczną miłość. Mówiła o tym z uśmiechem, podkreślając, że to odległa, ale ważna dla niej historia.
W rozmowie padły bezpośrednie słowa artystki. "Ja się wtedy absolutnie w Sebastianie zakochałam. Mówię to na poważnie. Ja przez pierwszych parę miesięcy, albo i dłużej, w tej platonicznej miłości, byłam przekonana, że to będzie mój mąż przyszły". To wyznanie, choć osobiste, zabrzmiało jak ciepłe wspomnienie, bez prób budowania sensacji.
"Byłam przekonana, że to będzie mój przyszły mąż"
Najmocniejszy fragment padł, gdy Szroeder przyznała, że snuła bardzo konkretne wyobrażenia o przyszłości. "Byłam przekonana, że to będzie mój przyszły mąż". Dodała też, że nie jest to już dla zainteresowanych żadną tajemnicą. "Już mu to mówiłam, Paulina też o tym wie". W ten sposób artystka dała do zrozumienia, że jej dawny zachwyt jest dziś traktowany z dystansem i sympatią przez wszystkich.
Wyznanie wybrzmiało podczas zakulisowych rozmów, które towarzyszyły jubileuszowi Zakopower. Wzruszenia i lekkość anegdot mieszały się tam z koncertowymi emocjami. Szczerość Szroeder nadała wydarzeniu prywatny ton, przypominając, jak często muzyczne spotkania przeradzają się w osobiste historie, o których później opowiada się z uśmiechem.
Ponadto internauci mocno docenili jej sylwetkę. Piosenkarka postawiła na suknię wykonaną w całości z białej koronki o różnorodnych wzorach. "Jak można być tak pięknym?", "Niczym biały łabędź" - pisali.