Zapytała Chajzera o powrót do TV. "Siebie sprzed 6 lat bym nie polubił"
Filip Chajzer w rozmowie z Małgorzatą Ohme odniósł się do jej sugestii, że powinien wrócić do telewizji. Zadeklarował, że tak się nie stanie i jednocześnie stwierdził, że patrząc na siebie sprzed kilku lat "prawdopodobnie by się nie polubił".
Filip Chajzer i Małgorzata Ohme tworzyli duet prowadzących "Dzień dobry TVN". Oboje przestali pracować w programie w 2023 roku. Prezenterka uważa, że jej kolega jest "człowiekiem telewizji" i robił "wspaniałe materiały" jako "najlepszy reporter w Polsce".
Ja uważam, że ty wrócisz do telewizji, bo mało jest takich postaci — oznajmiła w swoim podcaście na YouTube.
Syn Zygmunta Chajzera nie zgodził się z tą tezą. Zadeklarował, że nie wróci do pracy przed kamerą i był, a już nie jest człowiekiem telewizji. Dał jasno do zrozumienia, że innego scenariusza nie bierze pod uwagę.
Kompletnie to, co mówisz, mnie nie rusza — komentował.
Filip Chajzer dodał, że kiedyś praca w "Dzień dobry TVN" była spełnieniem jego marzeń, jednak okazała się trudniejsza, niż przypuszczał. Nie żałuje, że zdobył to doświadczenie, choć z perspektywy czasu nie ocenia się pozytywnie.
Mimo tych wszystkich ciężkich doświadczeń, przez które sobie tam przechodziłem, no to wnioski na sam koniec, dzisiaj tu i teraz, stawiają mnie w takim momencie życia, że ja nigdy nie czułem się lepiej. Ja siebie sprzed pięciu, sześciu, siedmiu lat, prawdopodobnie dzisiaj bym nie polubił — skwitował.
Były celebryta skupia się na rozwoju sieci kebabów. Gastronomia, obok dziennikarstwa, również była jego marzeniem. W tej branży nie udaje mu się uniknąć problemów. Kilka miesięcy temu doszło do kradzieży w jego budce w Krakowie, a popularny Książulo negatywnie ocenił serwowane przez ekipę 41-latka kebaby.
Ile kosztuje licencja na kebaby od Filipa Chajzera?
Filip Chajzer stara się stworzyć model franczyzowy pod własną marką. Ogłosił to na targach Franczyza Expo 2026. Pojawiły się informacje o kosztach, jakie trzeba podjąć, by rozpocząć z nim współpracę.
Aby zostać licencjobiorcą, trzeba wpłacić 15 tys. zł wpisowego a co miesiąc uiszczać 3 tys. zł stałej opłaty franczyzowej. Całkowita inwestycja w punkt wynosi około 150 tys. zł — podał portal Wiadomości Handlowe.