Zmarł perkusista Niebiesko-Czarnych. Występował z Niemenem i Kordą

Tadeusz Głuchowski zmarł 11 sierpnia 2025 roku, przeżywszy 83 lata. Rodzina przekazała informacje o pogrzebie byłego perkusisty zespołu Niebiesko-Czarni. Artysta występował na scenie razem z Czesławem Niemenem i Wojciechem Kordą.

Nie żyje Tadeusz Głuchowski. Był perkusistą Niebiesko-CzarnychNie żyje Tadeusz Głuchowski. Był perkusistą Niebiesko-Czarnych
Źródło zdjęć: © Facebook @Tadeusz Głuchowski
Kacper Kulpicki

Tadeusz Głuchowski w latach 1965-1970 był ważną postacią Niebiesko-Czarnych. Przyczynił się do charakterystycznych i energicznych występów zespołu — perkusja była kluczowym elementem tego stylu.

W tym czasie wokalistami byli Wojciech Korda i Czesław Niemen. Sześć lat po zakończeniu współpracy formacja rozpadła się (w 1976 roku). Muzyk lubił wracać do czasów dawnej działalności — w mediach społecznościowych w ostatnich latach regularnie publikował archiwalne nagrania z koncertów.

Tadeusz Głuchowski odszedł 11 sierpnia 2025 roku, mając 83 lata. Pozostawił w żałobie żonę, córkę, wnuczkę oraz resztę rodziny. W ich imieniu udostępniono nekrolog, w którym przekazano szczegóły planowanej uroczystości pożegnalnej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zygmunt Chajzer o nowym "Idź na całość". Żałuje, że nie prowadzi go z synem?

Pogrzeb perkusisty Niebiesko-Czarnych odbędzie się 21 sierpnia. Rozpocznie się o godz. 8:00 od nabożeństwa w Domu Pogrzebowym Sala "A" na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie.

Po mszy urna z prochami zmarłego zostanie odprowadzona przez żałobników na cmentarz miejscowy. Tam będzie można oddać hołd muzykowi, złożyć kwiaty i zapalić znicz.

Tadeusz Głuchowski trafił do Niebiesko-Czarnych. Kogo zastąpił?

W lipcu 1965 roku w zespole Niebiesko-Czarni doszło do zmian personalnych. Odszedł saksofonista i flecista Włodzimierz Wander, pianista Andrzej Nebeski oraz gitarzysta basowy Zbigniew Bernolak.

Opuścili grupę, by założyć własną. Zespół Polanie miał ambicje stać się polską odpowiedzią na zachodnie grupy soulowo-rockowe, wzorujące się m.in. na muzyce blues’owej. W miejsce artystów dołączyli nowi instrumentaliści wywodzący się z warszawskiej, cenionej przez środowisko studenckie formacji Tony.

Byli to gitarzysta Krzysztof Wiśniarowski oraz perkusista Tadeusz Głuchowski. Fani ich przyjście odebrali jako powiew świeżości. Obaj dobrze komponowali się z rockowo-beatowym charakterem Niebiesko-Czarnych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Musiała iść na terapię po "The Voice". "Widziałam w tym nieuczciwość"
Musiała iść na terapię po "The Voice". "Widziałam w tym nieuczciwość"
"Niemożliwe, że to ty". 40-letnia Paschalska pokazała odważne zdjęcie
"Niemożliwe, że to ty". 40-letnia Paschalska pokazała odważne zdjęcie
Smutna Anna Popek nagrała się na cmentarzu po pogrzebie Bożeny Dykiel
Smutna Anna Popek nagrała się na cmentarzu po pogrzebie Bożeny Dykiel
Proboszcz z "Plebanii" poślubił 34 lata młodszą aktorkę. Długo ukrywali związek
Proboszcz z "Plebanii" poślubił 34 lata młodszą aktorkę. Długo ukrywali związek
Pamela Anderson nagle wyznała: "Muszę mieć gdzie robić pierogi i gołąbki"
Pamela Anderson nagle wyznała: "Muszę mieć gdzie robić pierogi i gołąbki"
45-letnią Herbuś zapytali, czy chce mieć dzieci. Tak odpowiedziała
45-letnią Herbuś zapytali, czy chce mieć dzieci. Tak odpowiedziała
Pogrzeb ojca Mikołaja Krawczyka. Podano szczegóły
Pogrzeb ojca Mikołaja Krawczyka. Podano szczegóły
Morze kwiatów i dedykacji. Tak wygląda grób Bożeny Dykiel po pogrzebie
Morze kwiatów i dedykacji. Tak wygląda grób Bożeny Dykiel po pogrzebie
Wpadka dźwiękowców w "PnŚ'. Joanna Horodyńska była w studiu z mamą
Wpadka dźwiękowców w "PnŚ'. Joanna Horodyńska była w studiu z mamą
Tłumaczki skradły show na gali. "Zawsze wkładamy w to serce"
Tłumaczki skradły show na gali. "Zawsze wkładamy w to serce"
Tak pożegnano Bożenę Dykiel. Nagle pojawiły się oklaski. Jest nagranie
Tak pożegnano Bożenę Dykiel. Nagle pojawiły się oklaski. Jest nagranie
"Coś poszło nie tak". Maluba reaguje na krytykę swojego nowego nosa
"Coś poszło nie tak". Maluba reaguje na krytykę swojego nowego nosa