Nie żyje rosyjski muzyk, który sprzeciwiał się wojnie. Miał 39 lat
Zmarł Nikołaj Komiagin, wokalista rosyjskiej grupy Shortparis. Informację przekazały rosyjskie media i menedżerka zespołu. 39-latek w bardzo wymowny sposób sprzeciwił się wojnie w Ukrainie.
Najważniejsze informacje
- Nikołaj Komiagin zmarł w wieku 39 lat po treningu bokserskim.
- Wokalista był frontmanem zespołu Shortparis, znanym z innowacyjnego podejścia do muzyki.
- Komiagin wystąpił w filmie "Leto" oraz serialu "Karamora".
Shortparis to jeden z najbardziej rozpoznawalnych rosyjskich projektów alternatywnych ostatniej dekady. Zespół zadebiutował w 2013 r., a jego głosem i głównym pomysłodawcą był Nikołaj Komiagin.
Jak informował portal Meduza, artysta zmarł w wieku 39 lat. Do informacji o śmierci odniosła się menedżerka formacji, prosząc media o uszanowanie prywatności. Według mediów śmierć artysty nastąpiła po treningu bokserskim, gdy jego serce nie wytrzymało wysiłku.
Nikołaja z nami już nie ma. Prosimy dziennikarzy o szacunek i prywatność w tych trudnych chwilach - napisała menedżer zespołu na mediach społecznościowych.
Agnieszka Woźniak-Starak wprost o jej zwolnieniu z TVN-u: "Oprócz DDTVN nic takiego tam się nie dzieje"
Urodzony w Nowokuźniecku, Komiagin przeniósł się w 2010 roku do Sankt Petersburga, gdzie zaczął swoją muzyczną karierę. Jako frontman Shortparis, zespół stał się znany z nowatorskiego podejścia i zaskakującej stylistyki. Jego debiut muzyczny wraz z zespołem miał miejsce w 2013 roku.
W dorobku Komiagina są także występy ekranowe. W 2018 r. wraz z Shortparis zagrał w filmie "Lato" w reżyserii Kiriłła Sieriebriennikowa, gdzie muzycy wykonali cover "All the Young Dudes" Davida Bowiego.
Nie żyje rosyjski muzyk, który sprzeciwiał się wojnie. To zrobił w 2022 roku
W 2022 r. artysta pojawił się w serialu "Karamora", wcielając się w postać poety Włodzimierza Majakowskiego. Te epizody podkreślały jego szerokie zainteresowania artystyczne.
O zachowaniu jego zespołu głośno było w 2022 roku. Muzycy w nieoczywisty, ale bardzo wymowny sposób sprzeciwili się wojnie w Ukrainie. Zaangażowali do tego byłych członków Armii Czerwonej z Chóru Weteranów II Wojny Światowej i Służby Wojskowej im. Kozłowa.
W klimatycznym teledysku, pomimo niesprzyjającej pogody, muzycy ubrani byli w mundury z licznymi odznaczeniami. Chór śpiewał między innymi słowa przypominające o czasie pokoju i niepewności przyszłości. Symbolika scen, w tym kopanie grobu i wrzucanie jabłek, podkreślało sprzeciw wobec obecnej sytuacji.
Chór Weteranów II Wojny Światowej i Służby Wojskowej im. Kozłowa powstał w przededniu rocznicy zwycięstwa w wielkiej wojnie ojczyźnianej. Istnieje od ponad 30 lat.