Przeprowadziła wywiad z księciem Andrzejem. Tak mówi o jego aresztowaniu
W 2019 r. dziennikarka BBC Emily Maitlis przeprowadziła wywiad, który zmienił życie księcia Andrzeja. Po katastrofalnej próbie odparcia stawianych mu zarzutów, syn Elżbiety II stracił królewskie tytuły i musiał odsunąć się w cień. Wiadomo, jak Maitlis zareagowała na wiadomość o aresztowaniu byłego księcia.
Do kompromitującego wywiadu doszło w 2019 r. Emily Maitlis, dziennikarka BBC, rozmawiała z ówczesnym księciem m.in. o jego powiązaniach z oskarżonym o pedofilię i stręczycielstwo Jeffreyem Epsteinem. Synowi królowej zależało na oczyszczeniu wizerunku, jednak rozmowa okazała się być przysłowiowym gwoździem do trumny.
Książę zaprzeczył oskarżeniom Virginii Giuffre, zapewniał przy tym, że nigdy jej nie poznał, a w dniu, w którym miało dojść do stosunku z 17-latką, przebywał z rodziną... w pizzerii. Odnosząc się do zeznań Giuffree, która twierdziła, że przed stosunkiem z nią książę obficie się pocił, rozmówca Maitlis oznajmił, że przez wiele lat nie mógł się pocić. Te słowa stały się obiektem kpin.
Kuriozalne tłumaczenia ówczesnego księcia skompromitowały go w oczach opinii publicznej. Po wywiadzie książę zrezygnował z oficjalnych obowiązków członka rodziny królewskiej.
Maitlis o aresztowaniu księcia
19 lutego, w dniu 66. urodzin Andrzeja Mountbatten Windsora, media obiegła informacja, że były książę został aresztowany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego (po 11 godzinach opuścił areszt).
Jestem absolutnie oszołomiona tym, co widzimy dzisiaj. (...) Ostatni raz aresztowano członka rodziny królewskiej w 1647 roku. To 350 lat temu, a skończyło się to ścięciem Karola I i krótkotrwałym końcem monarchii. To nie jest coś, co widujemy w tym kraju, do czego jesteśmy przyzwyczajeni – skomentowała Maitlis podczas rozmowy z CNN.
"Musimy pamiętać, że Andrzej pozostaje ósmy w kolejce do tronu. Nadal mieszka w królewskiej rezydencji" – podkreśliła.
"On jest moim bratem, ale nie jest już nietykalny"
W październiku ubiegłego roku Pałac Buckingham poinformował, że: "brytyjski król Karol III pozbawił swego młodszego brata Andrzeja pozostałych mu jeszcze tytułów, odznaczeń i rezydencji w pobliżu Zamku Windsor ze względu na jego powiązania ze skazanym przestępcą seksualnym, amerykańskim finansistą Jeffreyem Epsteinem".
W ocenie Maitlis było to przemyślane działanie. Król Karol dawał w ten sposób do zrozumienia, że nikt nie stoi ponad prawem - nawet jego brat.
Nie mam wątpliwości, że kiedy król Karol odebrał Andrzejowi ten tytuł sześć miesięcy temu, w październiku ubiegłego roku, prosząc go o opuszczenie Royal Lodge, w istocie torował drogę prawu. W istocie powiedział, jak sądzę, siłom sprawiedliwości: "W tym kraju nie chcę wam wiązać rąk. On jest moim bratem, ale nie jest już nietykalny" – oceniła dziennikarka.