Agata z "Rolnika" zażartowała z Sebastiana. Chodzi o "aferę ręcznikową"

11 edycja programu "Rolnik szuka żony" zyskała sporą grupę fanów, którzy chętnie śledzą dalsze losy uczestników w mediach społecznościowych. Po programie bardzo aktywna na Instagramie stała się Agata. Rolniczka chętnie odpowiada na pytania internautów. W ostatnim wpisie nawiązała do "afery ręcznikowej". - "Byłam pierwsza" - zażartowała.

AAgata - uczestniczka programu "Rolnik szuka żony".
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

Agata Matuszewska, uczestniczka 11. edycji "Rolnik szuka żony", stała się gwiazdą internetu. Choć nie znalazła miłości w programie, zyskała wielu fanów, z którymi regularnie się kontaktuje na platformie Instagram. W grudniu, gdy ma nieco mniej pracy na gospodarstwie, chętnie odpowiada na pytania swoich obserwatorów.

W gospodarstwie Agata gościła Mirka i Irka. Mirek szybko jednak zdecydował odejść z programu, a Irek nie chciał porzucić życia kierowcy, by planować wspólną przyszłość z rolniczką. Mimo to Agata uważa udział w show za najlepszą decyzję w życiu, dzięki której zyskała przyjaciół i popularność.

Podczas sesji pytań i odpowiedzi na Instagramie, Agata potwierdziła, że Sebastian zorganizował spotkanie uczestników programu. Wszyscy rolnicy wzięli w nim udział. Agata z humorem nawiązała do "afery ręcznikowej", która miała miejsce podczas programu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rolnicy znajdują żony. Hit TVP naprawdę działa

Sebastian, jeden z uczestników, zasłynął z nerwowej reakcji na porzucony ręcznik w łazience. Agata zażartowała, że na imprezie u Sebastiana "była pierwsza, która rzuciła ręcznik na podłogę". Jej humorystyczne podejście zyskało uznanie fanów.

Agata zapowiedziała, że wkrótce odpowie na najtrudniejsze pytania dotyczące programu, które otrzymała od fanów. Jej otwartość i poczucie humoru przyciągają coraz większą liczbę obserwatorów na Instagramie.

"Rolnik szuka żony" to dla wielu uczestników szansa na nowe znajomości i popularność. Agata Matuszewska jest tego doskonałym przykładem, pokazując, jak można wykorzystać przysłowiowe "5 minut" w mediach społecznościowych.

Wybrane dla Ciebie