Paweł Królikowski zmarł 27 lutego 2020 roku. Borykał się z tętniakiem i guzem mózgu. Miał zaledwie 58 lat. Jego kariera była pełna udanych kreacji aktorskich. Jako Kusy w "Ranczu" był tak autentyczny, że fani na ulicy zaczepiali go, używając serialowego imienia.
Aktor trzykrotnie pojawił się także w "Ojcu Mateuszu". Po raz pierwszy w 89. odcinku, gdzie zagrał Leszka Zadurskiego. Scenarzyści ponownie zaprosili go do współpracy w epizodzie 119. Wtedy wystąpił na ekranie jako Balcer.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Paweł Królikowski zagrał też w 229., 286. i 294. odcinku "Ojca Mateusza". Wówczas również zdobył uznanie widzów jako ekscentryczny kucharz i restaurator, Paweł Winkler. Jako ten bohater miał zagościć w obsadzie na dłużej i powalczyć o względy serialowej Natalii.
Paweł Winkler miał zdobyć serce gospodyni księdza-detektywa (w tej roli Kinga Preis). Planów z wiadomych względów nie udało się spełnić. Choć od śmierci męża Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej mijają kolejne lata, jego popularność nie słabnie.
Gratką dla fanów będzie jego "wirtualny" powrót do "Rancza". W powstającym 11. sezonie produkcji wprawdzie nie pojawi się u boku Lucy Wilskiej, ale wykorzystany będzie jego głos. To uda się dzięki zastosowaniu przez realizatorów sztucznej inteligencji.
Paweł Królikowski w swoim portfolio ma także takie tytuły, jak "Szpilki na Giewoncie", "Przyjaciółki", "Belfer" i "To nie koniec świata". W 2008 roku wystąpił w kilkunastu odcinkach kryminalnego "Pitbulla", gdzie został obsadzony jako bezwzględny komisarz Igor Rosłoń-Jaworek.
Tak wygląda grób Pawła Królikowskiego
Artysta został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Rodzina zadbała, by jego grób wyglądał dostojnie i z klasą. Postawiono biały pomnik, na którym wygrawerowano cytat "Słońcem jest dla mnie Twój uśmiech".
Na dolnej płycie nagrobku umieszczono czarno-białą fotografię oraz informacje o dacie śmierci. Miejsce jest regularnie odwiedzane przez fanów, którzy oddają hołd pamięci idola, zostawiając tam znicze.
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.