Jeżowska grzmi po słowach Mentzena o darmozjadach. "Czuję się dotknięta"

Majka Jeżowska zareagowała na słowa Sławomira Mentzena, który "darmozjadami" nazwał artystów liczących na państwowe dopłaty do emerytur. Piosenkarka w "Fakcie" oznajmiła, że "czuje się obrażona i dotknięta". "To brak szacunku dla ludzkiej pracy i dla sztuki" - zaczęła, po czym niespodziewanie porównała artystów z rolnikami.

Majka Jeżowska o emeryturach artystów. Reaguje na słowa MentzenaMajka Jeżowska o emeryturach artystów. Reaguje na słowa Mentzena
Źródło zdjęć: © AKPA, CzarneckiRadek, CC BY-SA 4.0 via Wikimedia Commons
Kacper Kulpicki

Projekt ustawy, który wkrótce trafi pod obrady Sejmu, zakłada, że najmniej zarabiający artyści dostaną dopłaty do składek emerytalnych i będą mieli zabezpieczony dostęp do służby zdrowia. Poseł Sławomir Mentzen będzie głosował przeciwko.

Jeżeli artysta nie potrafi na siebie zarobić, to nie jest artystą, tylko hobbystą. Nie tworzy sztuki, tylko badziew. [...] I nie dziwcie się, że ciężko pracujący ludzie, których traktujecie z wyższością, nie chcą dać się wam obrabować, żebyście mogli dalej obrażać ich za ich własne pieniądze — analizował we wpisach w mediach społecznościowych.

Lider Konfederacji nazwał artystów "darmozjadami". Te słowa nie uszły uwadze Majki Jeżowskiej. Gwiazda wyznała, że "osobiście czuje się obrażona i dotknięta" tym, co napisał parlamentarzysta.

To brak szacunku dla ludzkiej pracy i dla sztuki. [...] Politycy nie mają absolutnie pojęcia o tym, jak to jest być artystą. [...] Artyści utrzymują siebie, płacą za siebie składki ZUS, podatki. Mentzena utrzymujemy my, z naszych podatków. On ma służyć i pomagać nam, obywatelom, a nie nas obrażać — mówiła w "Fakcie".

66-latka porównała osoby wykonujące zawód artysty z rolnikami. Z tego zestawienia wynika jej zdaniem, że przedstawiciele drugiej grupy zawodowej są bardziej uprzywilejowani.

Śmiem twierdzić, że rolnicy znacznie więcej korzystają z dobrodziejstw różnych ustaw, obniżonych stawek ubezpieczenia, zwolnienia z podatku od nieruchomości, dodatków i dopłat z Unii, jeżdżą luksusowymi samochodami, a ciągle narzekają. A artyści tak naprawdę tworzą w samotności i w ciszy — zauważyła.

66-letnia Jeżowska o starszych artystach. "Żyją w ubóstwie"

Majka Jeżowska dodała, że nigdy nie pracowała na etacie, więc nie korzystała z wynikających z tej formy zatrudnienia praw. Nie brała zwolnień lekarskich, urlopów, nie miała wolnego podczas długich weekendów i — jak podkreśliła — nikt nie płacił jej pensji przez 26 dni urlopu. Zwróciła uwagę na sytuację starszych kolegów i koleżanek z branży.

Wiem, że są ludzie, którzy pracowali w tym zawodzie kilka dekad temu, kiedy w ogóle nie zarabiało się dużo, i dzisiaj często żyją w ubóstwie. I to głównie o takie osoby chodzi w tej ustawie, o nich trzeba pamiętać. [...] Znam osoby, które od lat są legendami polskiej muzyki rozrywkowej i żyją w ubóstwie, bo ich czas już minął, a żyli w czasach, w których takich pieniędzy się po prostu nie zarabiało — podsumowała w "Fakcie".
Wybrane dla Ciebie