Cenzura czepiała się sceny z Matką Boską. Tak Hoffman oszukał PRL
Reżyser "Potopu" wspominał w "Gali" pracę nad filmem. Nie obeszło się bez problemów. W czasach PRL produkcja musiała zostać zaakceptowana przez cenzora. Ten miał zastrzeżenia do sceny z Jasnej Góry w Częstochowie z odsłonięciem obrazu Matki Boskiej. Jerzy Hoffman znalazł sposób, by go przechytrzyć. Zobacz wideo.
Reżyser "Potopu" Jerzy Hoffman nie ukrywał, że cenzor miał sporo zastrzeżeń, które według niego nie były podparte konstruktywnymi argumentami. Z czasem nauczył się, jak je obejść.
Scena z odsłonięciem obrazu Matki Boskiej na Jasnej Górze jest tego przykładem. Twórca "Potopu" wpadł na pomysł, który skonsultował z montażystą, Zenonem Pióreckim.
Z materiału wideo dowiesz się, jak udało się im przechytrzyć cenzora PRL. Jego reakcja na wprowadzone poprawki była zaskakująca.
Pierwsze doświadczenia zdobyłem jako redaktor portali grupy mediowej Iberion. Z o2.pl i Grupą Wirtualna Polska jestem związany od 2024 roku. Specjalizuję się w tematach rozrywkowych i show-biznesowych. Pochodzę z Podkarpacia, więc mogę z odpowiedniego dystansu obserwować to, co dzieje się w świecie gwiazd. Opowiadam o nich życzliwie, jednak nie daję zwieść się pozorom. W wolnym czasie czytam książki biograficzne i oglądam mecze reprezentacji Polski w piłce nożnej. Masz ciekawy temat? Skontaktuj się ze mną.