Starcza jej na "papier toaletowy i mydło". Brylska gorzko o emeryturze
Barbara Brylska dekadę temu zniknęła z show-biznesu, ale regularnie o sobie przypomina - filmy i seriale z jej udziałem wciąż są emitowane nie tylko w Polsce. W 2015 r. rosyjska telewizja pokazała dokument, w którym dużo miejsca poświęcono polskiej aktorce. Wyznała wtedy, jak radzi sobie na emeryturze. Zobacz wideo.
85-letnia Barbara Brylska należy do grona najbardziej znanych aktorek w Polsce. Popularność zdobyła już w latach 60., występując m.in. w filmach "Faraon", "Pan Wołodyjowski" i "Anatomia miłości".
Międzynarodową rozpoznawalność przyniosła jej rola kapłanki Kamy w radzieckiej superprodukcji "Wyzwolenie", a status gwiazdy w krajach Europy Wschodniej ugruntował kultowy film "Szczęśliwego Nowego Roku".
Barbara Brylska była jedną z bohaterek rosyjskiego dokumentu o popularnych w tym kraju polskich aktorkach. Tam przyznała, że jej świadczenie emerytalne jest niskie i wystarcza jej jedynie na podstawowe potrzeby. Zobacz wideo.
Pierwsze doświadczenia zdobyłem jako redaktor portali grupy mediowej Iberion. Z o2.pl i Grupą Wirtualna Polska jestem związany od 2024 roku. Specjalizuję się w tematach rozrywkowych i show-biznesowych. Pochodzę z Podkarpacia, więc mogę z odpowiedniego dystansu obserwować to, co dzieje się w świecie gwiazd. Opowiadam o nich życzliwie, jednak nie daję zwieść się pozorom. W wolnym czasie czytam książki biograficzne i oglądam mecze reprezentacji Polski w piłce nożnej. Masz ciekawy temat? Skontaktuj się ze mną.