Chcą rezygnacji Teresy z "Sanatorium miłości". Tak mówiła o mężczyznach
Teresa wśród kuracjuszy poczuła się na tyle swobodnie, że zaczęła dzielić się z nimi szczerymi opiniami na temat spraw damsko-męskich. Jej wyznania skrytykowali widzowie "Sanatorium miłości". Niektórzy domagali się, by zrezygnowała. W obronie koleżanki stanęła Bożena z Bydgoszczy.
Tereska z Tarnobrzega w 8. sezonie "Sanatorium miłości" nie znajdzie drugiej połówki. Żadnemu z panów z turnusu nie zamierza dać szansy, ponieważ dobrze jej samej. Zwierzyła się współlokatorce Ewie.
Ja 30 lat jestem sama. Nie odczuwam potrzeby bycia z kimś chyba, może to moja wina... Potrafię wszystko zrobić, seksu nie lubię. No to po co mi facet? — opowiadała.
W 6. odcinku "Sanatorium miłości" o swoim dystansie wobec mężczyzn wprost mówiła również na forum. Podczas panelu dyskusyjnego z udziałem Marty Manowskiej przyznała, że nie lubi być przez nich dotykana.
Nie lubię się przytulać. Nie znoszę, jak się ktoś do mnie przytula, jak mnie mężczyzna obejmuje ramieniem, nie znoszę, jak mnie łapie za rękę albo pod rękę. [...] Natomiast do dziewczyn ja się mogę przytulać 24 godziny na dobę — skwitowała.
Teresa z "Sanatorium miłości" podczas wycieczki pod namioty zastrzegła, że jest jej obojętne, z kim będzie spała, "byle nie był to mężczyzna". Takie nastawienie nie znalazło uznania wśród widzów programu.
"Niepotrzebnie się zgłosiła, zajmuje miejsce komuś, kto szuka miłości. Podobnie Henryk z Gliwic, który szuka tylko przygód", "Nie robi nic w kierunku, by przełamać swoje opory. Stawia warunki, jest niedotykalska. Tak nie znajdzie faceta", "Moim zdaniem szuka parobka do roboty, bo resztę sama umie zrobić", "Zabrała miejsce innej pani. Niech wraca do domu", "Powinna wylecieć. Jak panowie z turnusu się teraz czują?" - komentowali na Facebooku.
"Sanatorium miłości". Bożena stanęła w obronie Tereski
W obronie Teresy stanęła jej koleżanka z turnusu. Bożena postanowiła ją wesprzeć i pogratulować, że potrafi być sobą po tym, co przeżyła. Zwróciła uwagę, że seniorka jest wrażliwa i krucha, a widzowie powinni to uszanować.
Miałam okazję spędzić z nią ponad miesiąc i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że jest osobą niezwykle ciepłą, inteligentną i o nieprzeciętnie silnym charakterze. Jednocześnie to ktoś bardzo kruchy, wrażliwy, pełen empatii, miłości i radości. To, co człowiek przeżył w swoim życiu, a szczególnie emocje — należy do niego, nie wszystko trzeba ujawniać i nie każdy ma obowiązek dzielić się swoją historią. [...] Bądź sobą — właśnie taka jesteś najpiękniejsza — życzyła Teresie na Facebooku.