Cliff Richard o walce z rakiem prostaty. Oberwało się rządowi

Cliff Richard miał nowotwór. 85-letni piosenkarz przeszedł leczenie raka prostaty. W rozmowie w programie "Good Morning Britain" wyznał, że rak "zniknął w tej chwili".

LONDON, ENGLAND - JULY 02: Sir Cliff Richard attends day three of the Wimbledon Tennis Championships at the All England Lawn Tennis and Croquet Club on July 02, 2025 in London, England.  (Photo by Neil Mockford/GC Images)Sir Cliff Richard miał raka prostaty
Źródło zdjęć: © GETTY | Neil Mockford
Maciej Gąsiorowski

Sir Cliff Richard ujawnił, że był leczony z powodu raka prostaty przez ostatni rok. - Nie wiem, czy to wróci - powiedział w wywiadzie i zachęcił do badań przesiewowych dla mężczyzn.

Gwiazdor muzyki wyznał, że o chorobie dowiedział się po kontroli zdrowia, którą mógł przejść dzięki ubezpieczeniu. Diagnozę usłyszał przed koncertami w Australii i Nowej Zelandii.

Rak prostaty. Historia Stanisława

Piosenkarz przyznał, że rak został wykryty we wczesnym stadium, dzięki czemu nie doszło do żadnych przerzutów.

Richard, który od 30 lat posiada tytuł szlachecki i jest Kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego, wyraził również swoje rozczarowanie faktem, że w Wielkiej Brytanii brak jest krajowego programu badań na wczesne wykrywanie raka. Podkreślił, jak ważne jest zapewnienie równych szans na regularne badania. Artysta, który jest znany z takich utworów jak: "Congratulations" (zajął z nim drugie miejsce w finale 13. Konkursie Piosenki Eurowizji w Londynie), piosenki świątecznej "Mistletoe and Wine" i hitu "We Don't Talk Anymore", krytykował przy tym brytyjski rząd.

- Wszyscy zasługujemy na taką samą zdolność do wykonania testu - powiedział piosenkarz, przypominając historię króla Karola III, który ostatnio także zmagał się z nowotworem.

Przypomnijmy, że z rakiem prostaty zmaga się teraz były prezydent USA, Joe Biden.

Wybrane dla Ciebie