Wacław Kowalski zapisał się w historii polskiego kina, a jego postać z "Samych Swoich" (a później również "Nie ma mocnych" i "Kochaj albo rzuć") do dziś określa się mianem kultowej. Aktor z perspektywy lat zaczął inaczej patrzeć na swoją karierę.
Wszystko przez rodzinną tragedię, która nawiedziła rodzinę w 1982 roku. Młodszy syn Maciej kowalski, 26-letni student medycyny, zmarł w wypadku samochodowym. To wydarzenie było traumatyczne dla gwiazdora "Samych swoich".
Bracia Kacperczyk o radiowym sukcesie utworu "Mamony milion". "Usunęliśmy część tego utworu, by zagrali go w radiu"
Wycofał się z życia publicznego i zrezygnował z pracy (m.in. w serialu "Dom"). Ówczesne media podawały, że miał do siebie pretensje — obwiniał się za to, że zaślepiony karierą nie poświęcał rodzinie tyle czasu, ile powinien. To, jak pisano, miało wpłynąć negatywnie na jego relacje z synem.
Po śmierci syna konsekwentnie odrzucał propozycje zawodowe, a ostatnie lata życia spędził w swoim domu w Brwinowie pod Warszawą. Przewlekły stres i depresja pogorszyły jego zdrowie.
Wacław Kowalski zmarł 27 października 1990 roku. Przyczyną zgonu był nagły udar mózgu. Nieprzytomnego ojca znalazł drugi syn Jan, z wykształcenia anestezjolog. Podjął szybką interwencję, ale nie udało mu się uratować 74-latka.
Filmowy Pawlak został pochowany na cmentarzu parafialnym w Brwinowie. Spoczął w grobowcu razem z synem Maciejem. W 2004 roku złożono tam również ciało Stanisławy, ukochanej żony artysty.
Moi rodzice bardzo się kochali. Zawsze mogłem na nich liczyć i nigdy się na nich nie zawiodłem. To było wspaniałe małżeństwo — wspominał na łamach "Słowa Podlasia" Jan Kowalski.
Wacław Kowalski nie miał lekko. Jego siostra się utopiła
Wacław Kowalski już jako młody chłopak stawił czoła śmierci. W dzieciństwie zmarła jego siostra Jadwiga. Utopiła się w Bugu. Kilka lat później pechowo zmarł jego ojciec Wiktor — w jego oko trafił metalowy odłamek, a powikłania były na tyle ciężkie, że lekarze nie zdołali go uratować.