Dowbor nie przebiera w słowach. Atakuje fiakrów znad Morskiego Oka

Katarzyna Dowbor postanowiła w ostrych słowach skrytykować fiakrów, którzy wożą turystów na Morskie Oko z wykorzystaniem koni. W jej ocenie zwierzęta są przez górali bardzo mocno eksploatowane.

Katarzyna Dowbor krytykuje ciężkie warunki pracy koni na szlaku do Morskiego Oka.Katarzyna Dowbor krytykuje ciężkie warunki pracy koni na szlaku do Morskiego Oka.
Źródło zdjęć: © Instagram | Katarzyna Dowbor

Kilka tygodni temu na nowo rozgorzała dyskusja dotycząca słuszności transportu konnego na popularnym szlaku prowadzącym do Morskiego Oka. Przyczynkiem do tej dyskusji stał się upadek jednego z koni w długi, majowy weekend.

Wkrótce po tym wydarzeniu na tej turystycznej trasie rozpoczęły się testy hybrydowych wozów mających zastąpić dorożki, a wiele organizacji postuluje znaczące ograniczenie pracy konnych zaprzęgów. Głos w sprawie zabrała także Katarzyna Dowbor.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Hybrydowym wozem nad Morskie Oko. ''Lepiej dla środowiska i dla zwierząt''

Dowbor krytykuje warunki pracy koni. Apeluje jednak o rozsądek

Dziennikarka słynie ze swojej miłości do zwierząt. Dość wspomnieć, że obok swojego domu postawiła stajnię, w której schronienie znajdują trzy konie. Nic więc dziwnego, że los tych zwierząt leży na jej sercu. W jej opinii turyści powinni samodzielnie docierać do Morskiego Oka, a niekoniecznie korzystać ze wsparcia ze strony koni:

Myślę, że powinniśmy korzystać ze swoich nóg, dlatego, że znam tę drogę, byłam tam wielokrotnie. Uważam, że jest przepiękna. Przepiękny spacer — długi, trudny, ale naprawdę piękny. Jeżeli ktokolwiek idzie w góry, powinien w te góry pójść, a nie pojechać. Uważam, że powinno się chodzić - twierdzi Dowbor w rozmowie z Plejadą.

Dowbor twierdzi, że konie pracujące na szlaku do Morskiego Oka pracują bardzo ciężko. Duża w tym - w jej opinii - zasługa górali, którzy mocno eksploatują zwierzęta.

Niefajne jest to, że bardzo często górale wykorzystują konie do maksimum. To nie jest maszyna, to jest żywe zwierzę. One nie tylko powinny jeść i odpoczywać, ale także powinny się patrzeć na to, ile godzin pracują, ile osób, ile kilogramów muszą tym wozem ciągnąć.

Dziennikarka jest jednak przeciwna radykalnym poglądom, według których konie pracujące dla turystów powinny zostać puszczone wolno. To w jej opinii skrajność - konie powinny pracować, ale ich aktywność musi być zgodna z ich dobrostanem i kondycją.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
69-letnia Olejnik z wanny wsparła WOŚP. Zakrywał ją tylko ten plakat
69-letnia Olejnik z wanny wsparła WOŚP. Zakrywał ją tylko ten plakat
Izu Ugonoh wychowuje córkę w Polsce. "Wiem, że będzie doświadczała rasizmu"
Izu Ugonoh wychowuje córkę w Polsce. "Wiem, że będzie doświadczała rasizmu"
71-letni Pręgowski ma problem przed Eurowizją. "Decyzje zapadną na dniach"
71-letni Pręgowski ma problem przed Eurowizją. "Decyzje zapadną na dniach"
"Żenująco mało" zarobi za wspinaczkę na 101. piętro. Netflix pokaże to na żywo
"Żenująco mało" zarobi za wspinaczkę na 101. piętro. Netflix pokaże to na żywo
Agnieszka z "Rolnika" na zdjęciu z 2016 roku. "Jak ona to robi?"
Agnieszka z "Rolnika" na zdjęciu z 2016 roku. "Jak ona to robi?"
Jerzy Owsiak narzekał na niską kwotę emerytury. "To jest żałosne"
Jerzy Owsiak narzekał na niską kwotę emerytury. "To jest żałosne"
Wykształcenie Jurka Owsiaka. Wielu będzie zdziwionych
Wykształcenie Jurka Owsiaka. Wielu będzie zdziwionych
Kutcher ma aktywa o wartości miliarda dolarów. Nie chce oddać ich dzieciom
Kutcher ma aktywa o wartości miliarda dolarów. Nie chce oddać ich dzieciom
Zastąpiono go Rozenek. Izu Ugonoh szczerze o "Królowej przetrwania"
Zastąpiono go Rozenek. Izu Ugonoh szczerze o "Królowej przetrwania"
Kot czule o dzieciach: "Bardzo im współczuję". Podał powód
Kot czule o dzieciach: "Bardzo im współczuję". Podał powód
"Było napięcie". Podsumowali występy kabaretu hrAbi bez Kołaczkowskiej
"Było napięcie". Podsumowali występy kabaretu hrAbi bez Kołaczkowskiej
Marek ze "ŚOPW" trafił do szpitala. "I się doigrałem"
Marek ze "ŚOPW" trafił do szpitala. "I się doigrałem"