Dziennikarz TVN usłyszał piosenkę Prońko. Był na wakacjach w Albanii

Przemysław K. Paszowski, to dziennikarz telewizyjny i radiowy oraz autor książek "Pragnę, Kocham, Nienawidzę" i "Cień wielkiej doliny". Właśnie jest na wakacjach w Albanii, gdzie w jednym z lokalnych barów usłyszał piosenkę... Krystyny Prońko.

Przemysław Paszowski z Magdą Adamowicz i Martą AbramczykPrzemysław Paszowski z Magdą Adamowicz i Martą Abramczyk
Źródło zdjęć: © Instagram
Maciej Gąsiorowski

Były redaktor naczelny portalu Juventum.pl, który obecnie związany jest z telewizją TVN, zajmuje się zarówno tematyką polityczną, sportową, jak i społeczną, opisał całą historię z wakacji na Facebooku.

Jestem właśnie na głębokiej prowincji Albanii. Wchodzę do jakiegoś przydrożnego, zapomnianego przez Boga baru i wyobraźcie sobie jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałem polską piosenkę. "Wow! Krystyna Prońko!" - mówię do siebie z zachwytem wymieszanym z zaskoczeniem - zaczyna swój wpis Paszowski.

Dziennikarzowi udało się porozmawiać z właścicielem baru.

W Polsce coraz trudniej usłyszeć Krystynę Prońko, a tymczasem ktoś gra ją w Albanii. Szok! "Prońko, lubię" - odpowiada mi bardzo łamaną polszczyzną znudzony życiem Albańczyk, tak jakby to była największa oczywistość. I ja też lubię! I takie niecodzienne sytuacje, i Krystynę Prońko - czytamy dalej na Facebooku.

Potem Przemysław K. Paszowski nawiązał do ostatniego wywiadu Krystyny Prońko podczas festiwalu w Opolu. Piosenkarka wówczas niechętnie odpowiadała na pytania jednej z dziennikarek, która pytała ją o Ralfa Kaminskiego.

- Wspaniały i niepowtarzalny głos, a do tego wielka klasa oraz to co w niej bardzo cenię - szczerość.Niektórzy narzekają, że to trudny rozmówca. Ja z wielkim sentymentem wspominam moje wywiady z nią. Tyle tylko, że Prońko nie lubi banalności i pytań, które z muzyką nie mają nic wspólnego. Może dlatego niektórzy łatwo z nią nie mają - zakończył dziennikarz.

Wybrane dla Ciebie