Jacek Śliwczyński nie żyje. Muniek Staszczyk pożegnał basistę T.Love

Nie żyje Jacek Śliwczyński, były basista T.Love. Muniek Staszczyk pożegnał go w poruszającym wpisie w mediach społecznościowych. - Niech Bóg ma cię w swojej opiece - napisał.

Muniek Staszczyk pożegnał Jacka ŚliwczyńskiegoMuniek Staszczyk pożegnał Jacka Śliwczyńskiego
Źródło zdjęć: © AKPA, Facebook
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Jacek Śliwczyński, były basista T.Love, zmarł.
  • Muniek Staszczyk pożegnał go w emocjonalnym wpisie.
  • Śliwczyński był także uznanym fotografem.

Jacek Śliwczyński, były basista zespołu T.Love, zmarł. Informację o jego śmierci przekazał fotograf koncertowy Wiesław Radzioch. Śliwczyński był związany z zespołem do 1989 r., a jego odejście poruszyło wielu fanów i przyjaciół.

Bardzo smutna informacja. Odszedł od nas Jacek Śliwczyński. Aż trudno uwierzyć". Pod tym wpisem szybko pojawiły się liczne komentarze zszokowanych fanów, którzy wyrażali swoje emocje słowami: "Straszne", "Co za rok", "Niestety, przyjdzie nam pożegnać kolejną osobę z kręgu częstochowskiej kultury. Pod tym względem ten rok jest fatalny - napisał Wiesław Radzioch.

Muniek Staszczyk pożegnał Jacka Śliwczyńskiego

Muniek Staszczyk, lider T.Love, pożegnał Śliwczyńskiego w emocjonalnym wpisie na mediach społecznościowych. - Jacek 'Koń' Śliwczyński. Był świetnym muzykiem, fotografem, człowiekiem wielu talentów i moim przyjacielem. Niech Bóg ma cię w swojej opiece. Żegnaj Kochany Koniu - napisał Staszczyk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Julia Wieniawa wprost o swoim ADHD i kiepskich stanach emocjonalnych. "Potem jest zjazd"

Po zakończeniu kariery muzycznej Śliwczyński skupił się na fotografii, która stała się jego głównym zajęciem. Specjalizował się w zdjęciach portretowych, a jego prace były cenione w środowisku artystycznym.

W rozmowie z Miejskim Domem Kultury w Częstochowie Śliwczyński wspominał o swoich planach powrotu do muzyki. "Mało w tym kierunku robię. Miałem taką potrzebę stworzenia kilku form muzycznych, na zasadzie wyrzucić jakiś smutek...” - mówił.

Jacek Śliwczyński pozostawił po sobie nie tylko wspomnienia jako muzyk, ale także jako utalentowany fotograf. Jego odejście to wielka strata dla polskiej sceny artystycznej.

Wybrane dla Ciebie