Jeremy Clarkson na viralowym nagraniu AI. Kategorycznie się od niego odcina
W sieci krąży dziewięciosekundowy klip AI pokazujący Jeremego Clarksona bijącego premiera Keira Starmera. Prezenter nie ma z nim nic wspólnego i skrytykował profil, który go udostępnił.
Najważniejsze informacje
- Wideo AI przedstawiające bójkę Jeremy’ego Clarksona z Keirem Starmerem opublikował fanowski profil na X, nie sam Clarkson.
- Materiał zebrał miliony wyświetleń i tysiące polubień, wywołując krytykę za promowanie przemocy.
- Clarkson napisał, że konto stojące za klipem to "zagrożenie" i dodał, że zostało go zablokowało.
W mediach społecznościowych błyskawicznie rozszedł się dziewięciosekundowy klip wygenerowany przez AI, w którym Jeremy Clarkson wyrzuca z pubu Keira Starmera, a następnie nokautuje go pięścią. Film udostępnił profil na X o nazwie Clarkson’s Farm, mający ponad 311 tys. obserwujących. Wielu użytkowników uznało, że stoi za tym sam Clarkson, ale to fanowskie konto, które nie reprezentuje ani jego, ani programu.
Jeremy Clarkson na nagraniu AI. Bije na nim Keira Starmera
Nagranie opatrzono podpisem: "No dobrze. Może sztuczna inteligencja nie jest taka zła." Według materiału źródłowego klip osiągnął 2,4 mln wyświetleń i 61 tys. polubień. Choć część komentujących traktowała go jako żart, pojawiły się też ostre głosy sprzeciwu wobec normalizowania przemocy. Poseł Partii Pracy i minister ds. handlu Chris Bryant wezwał profil do usunięcia nagrania, przypominając o zabójstwach parlamentarzystów Jo Cox i Davida Amessa.
Clarkson publicznie odciął się od filmu i samego profilu. "Ta strona jest zagrożeniem. I zablokowali mnie." - napisał w odpowiedzi na apel Bryanta. W materiale przypomniano, że to nie pierwszy raz, kiedy prowadzący piętnuje ten konkretny profil na X i prosi o jasne zaznaczanie, że nie ma z nim związku.
Krytyka za "gloryfikowanie przemocy"
Negatywne reakcje nie ograniczyły się do jednego polityka. Posłanka Sorcha Eastwood stwierdziła: "To naprawdę obrzydliwe. Jest to niepokojące i poniża naszą przestrzeń publiczną. Chore i groteskowe." Inni użytkownicy X, w tym Don McGowan i Rupert McGowan, ocenili materiał jako "nie jest zabawne i gloryfikuje przemoc" oraz "obrzydliwe i złe". Pojawiły się też apele, by prawdziwy Clarkson wyraźnie potępił klip i wezwał do jego usunięcia.
W tekście przypomniano również wcześniejsze, krytyczne wypowiedzi Clarksona o rządzie. W rozmowie z tabloidem powiedział w grudniu, że "zakazałem wstępu do mojego pubu wszystkim posłom Partii Pracy", wskazując na skok opłat: "Nasze roczne podatki od nieruchomości wzrosły astronomicznie z około 28 000 funtów do ponad 50 000 funtów. To hańba.." W styczniu w kolumnie dla "The Times" pisał o liderze i kierownictwie Partii Pracy: "Nie chodzi o to, że nie rozumieją biznesu, po prostu go aktywnie nienawidzą."
Według źródła, profil Clarkson’s Farm jest zweryfikowany na X, ale to fanowskie konto "nie reprezentuje Clarkson’s Farm". W przeszłości prezenter miał zwracać mu uwagę, by przy publikacji opinii politycznych jasno podkreślało brak powiązań z nim, jego gospodarstwem i programem. W obliczu szybkiego rozchodzenia się krótkich form wideo AI pytania o odpowiedzialność za treści i ich oznaczanie wracają z nową mocą.