Joanna Jabłczyńska o trudnych skutkach sławy. "Znali mój adres"

Joanna Jabłczyńska w najnowszym wywiadzie wraca do trudnych stron popularności i utraty prywatności. Aktorka przyznaje, że bywała intensywnie obserwowana przez paparazzich. "Są tacy paparazzi, którzy widząc, że nic się nie dzieje ciekawego, próbują cię jeszcze podkręcić" — podkreśla.

Joanna JabłczyńskaJoanna Jabłczyńska
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Joanna Jabłczyńska opisała okres stałej obserwacji i ingerencji w prywatność.
  • Od trzech lat mieszka poza Warszawą, w wyremontowanym domu ok. 100 km od stolicy.
  • W rozmowie z Anną Puślecką wróciła do momentów, gdy popularność okazała się obciążeniem.

Joanna Jabłczyńska od dziecka była obecna w telewizji, co szybko przełożyło się na rozpoznawalność. Zaczynała w 1993 r. w zespole "Fasolki", a później pojawiała się m.in. w programach "Tik-tak" i "Teleranek". Popularność przyniosła jej przede wszystkim rola w serialu "Na Wspólnej". W nowym wywiadzie z Anną Puślecką aktorka i prawniczka przyznaje, że zainteresowanie jej życiem prywatnym bywało przytłaczające.

Joanna Jabłczyńska była prześladowana przez paparazzich

W kolejnych latach Jabłczyńska brała udział w popularnych formatach rozrywkowych, co tylko wzmacniało uwagę widzów i mediów. Wspomina jednak trudniejsze momenty związane z prywatnością. W rozmowie ujawniła, że bywała pod stałą obserwacją i że w pewnym momencie znały ją nawet osoby, które nie powinny mieć jej danych. "Znali mój adres" – mówi w opublikowanym materiale

Choć jest rodowitą warszawianką, trzy lata temu zdecydowała się opuścić stolicę. Wybrała miejscowość położoną ok. 100 km dalej, gdzie wyremontowała dom. Ten krok miał dać jej więcej spokoju i dystansu do codziennego zgiełku. Równolegle rozwija drugi zawód – w 2009 r. skończyła prawo. W praktyce zajmuje się obsługą korporacyjną i prawem mediów, z naciskiem na ochronę dóbr osobistych. To obszary, które łączą się z jej doświadczeniami z ekranu.

W świecie telewizji Jabłczyńska debiutowała jako dziecko, ale dorosłą rozpoznawalność przyniosły seriale. W 1999 r. pojawiła się m.in. w "Klanie" i "Trzech szalonych zerach", a później na stałe związała się z produkcją TVN.

Popularność potęgowały występy w rozrywkowych hitach, takich jak "Taniec z gwiazdami", "Twoja twarz brzmi znajomo" czy "Jak oni śpiewają". To właśnie wtedy miała mierzyć się z intensywnym zainteresowaniem otoczenia i przekraczaniem granic prywatności.

Wybrane dla Ciebie
Aktor pokazał nagranie. Wbiegł na Śnieżkę w samej bieliźnie
Aktor pokazał nagranie. Wbiegł na Śnieżkę w samej bieliźnie
Zdjęcia dzieli aż 36 lat. Ikona fitnessu zapozowała w tym samym stroju
Zdjęcia dzieli aż 36 lat. Ikona fitnessu zapozowała w tym samym stroju
69-letnia Olejnik z wanny wsparła WOŚP. Zakrywał ją tylko ten plakat
69-letnia Olejnik z wanny wsparła WOŚP. Zakrywał ją tylko ten plakat
Izu Ugonoh wychowuje córkę w Polsce. "Wiem, że będzie doświadczała rasizmu"
Izu Ugonoh wychowuje córkę w Polsce. "Wiem, że będzie doświadczała rasizmu"
71-letni Pręgowski ma problem przed Eurowizją. "Decyzje zapadną na dniach"
71-letni Pręgowski ma problem przed Eurowizją. "Decyzje zapadną na dniach"
"Żenująco mało" zarobi za wspinaczkę na 101. piętro. Netflix pokaże to na żywo
"Żenująco mało" zarobi za wspinaczkę na 101. piętro. Netflix pokaże to na żywo
Agnieszka z "Rolnika" na zdjęciu z 2016 roku. "Jak ona to robi?"
Agnieszka z "Rolnika" na zdjęciu z 2016 roku. "Jak ona to robi?"
Jerzy Owsiak narzekał na niską kwotę emerytury. "To jest żałosne"
Jerzy Owsiak narzekał na niską kwotę emerytury. "To jest żałosne"
Wykształcenie Jurka Owsiaka. Wielu będzie zdziwionych
Wykształcenie Jurka Owsiaka. Wielu będzie zdziwionych
Kutcher ma aktywa o wartości miliarda dolarów. Nie chce oddać ich dzieciom
Kutcher ma aktywa o wartości miliarda dolarów. Nie chce oddać ich dzieciom
Zastąpiono go Rozenek. Izu Ugonoh szczerze o "Królowej przetrwania"
Zastąpiono go Rozenek. Izu Ugonoh szczerze o "Królowej przetrwania"
Kot czule o dzieciach: "Bardzo im współczuję". Podał powód
Kot czule o dzieciach: "Bardzo im współczuję". Podał powód