Justyna z "Rolnicy. Podlasie" w 2010 roku brała ślub. Tak wtedy wyglądała
Justyna Maciorowska z Ciemnoszyj pokazała archiwalne zdjęcie ze ślubu z 2010 roku. Była gwiazda "Rolnicy. Podlasie" w ciągu kolejnych lat eksperymentowała z wizerunkiem, co nie zawsze skutkowało pochwałami od internautów. "Zabawne, że w prawdziwym życiu nigdy tego nie doświadczyłam" — kontrowała.
Justyna i Łukasz z Ciemnoszyj występowali w "Rolnicy. Podlasie" przez kilka sezonów. Nagle zrezygnowali, tłumacząc się trudnościami z połączeniem pracy w gospodarstwie i pokazywaniem tego w telewizji. Oboje wciąż są aktywni w mediach społecznościowych.
Rolniczka często publikuje prywatne zdjęcia. Jedno z nich zostało zrobione 16 lat temu, w dniu ślubu. Miała wówczas na sobie długą suknię ślubną i upiętą fryzurę. W ciągu kolejnych lat jej wizerunek regularnie się zmieniał.
Justyna z Ciemnoszyj z "Rolnicy. Podlasie" farbowała włosy, np. na różowo, a przez chwilę miała blond pasemka. Sama zainteresowana nie ukrywała, że zmieniała się również jej sylwetka.
Po narodzinach córki przybrała na wadze, ale dzięki systematyczności udało jej się zrzucić zbędne kilogramy. Gdy to osiągnęła, postanowiła zestawić zdjęcia sprzed i po metamorfozie. Zwróciła się do osób, które wytykały jej to, że była grubsza. Nie przebierała w słowach.
Czy mój charakter, charyzma, upór w dążeniu do celu przez ten czas się zmieniły? Nie. Czy postrzeganie mojej osoby w mediach uległo zmianie? Oczywiście, że tak. Zapytacie, dlaczego? Ponieważ skoro byłam gruba, to zapewne: leniwa, złośliwa, grubiańska. Nikt nie brał nawet pod uwagę, że mogę mieć inne problemy zdrowotne i nadwaga była ich objawem... Najłatwiej ocenia się książkę po okładce. Dziś, po tych doświadczeniach, jestem silniejsza, jest mi lżej. Zarówno na ciele, jak i na duszy. [...] Bez obaw, pomimo dużego spadku wagi nadal mam dość dużą d***, by zmieścić w niej cały internetowy hejt. Zabawne, że w prawdziwym życiu nigdy go nie doświadczyłam. Pozdrawiam internetowych hejterów — pisała na Facebooku jakiś czas temu.
Justyna z "Rolnicy. Podlasie" o chorobie córki
Justyna Maciorowska z Ciemnoszyj nie ukrywała, że ma za sobą przykre przeżycia. Jednym z nich jest choroba córki, którą trudno było zdiagnozować. Zdaniem celebrytki jest w tym wina lekarzy.
Urządziłam na własne życzenie z życia mojej córki piekło. Zgodziłam się na zabiegi operacyjne i szczepienie, które spowodowały cierpienie, którego nie przewidziałam — mówiła na YouTube.
Podoba Wam się metamorfoza, jaką przeszła była gwiazda "Rolnicy. Podlasie"?