"Miodowe lata" wracają? Artur Barciś: "To zazwyczaj się źle kończy"

Plany wznowienia kultowego serialu "Miodowe lata" utknęły w martwym punkcie. Artur Barciś w rozmowie z Plejadą zdradził, co dalej z produkcją. Aktor jest sceptycznie nastawiony co do powrotu kultowego sitcomu na ekrany telewizorów.

Artur BarciśArtur Barciś
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • "Miodowe lata" to polska adaptacja amerykańskiego formatu "The Honeymooners".
  • Maciej Strzembosz ma pomysł na kontynuację serialu, który spodobał się aktorom.
  • Artur Barciś potwierdza, że plany wznowienia serialu nie posunęły się naprzód.

"Miodowe lata" zadebiutowały na antenie Polsatu w 1998 r. i szybko zdobyły serca widzów. Serial opowiadał o przygodach Karola Krawczyka i Tadeusza Norka, dwóch przyjaciół z warszawskiego bloku. Produkcja zakończyła się w 2003 r., a próba jej kontynuacji w formie "Całkiem nowych lat miodowych" nie odniosła sukcesu.

Serial był adaptacją amerykańskiego "The Honeymooners" i opowiadał o perypetiach dwóch zaprzyjaźnionych małżeństw mieszkających na warszawskiej Woli. Główne role grali Cezary Żak jako Karol Krawczyk i Artur Barciś jako Tadeusz Norek. Serial zdobył popularność dzięki humorowi i możliwości identyfikacji widzów z bohaterami.

Artur Barciś o powrocie "Miodowych lat" na antenę

Maciej Strzembosz, producent "Miodowych lat", przyznał, że ma pomysł na kontynuację serialu. Chciałby pokazać, jak po 25 latach Karol i Tadzio wracają do Polski, co prowadzi do nowych napięć w ich przyjaźni. Pomysł ten zyskał aprobatę aktorów, którzy chętnie powróciliby do swoich ról.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sandra Hajduk była zastraszana przez stalkerkę. Jak teraz wygląda sytuacja? "Ku mojemu zaskoczeniu dostałam list..."

Mimo entuzjazmu aktorów, plany wznowienia serialu utknęły w martwym punkcie. Artur Barciś w rozmowie z Plejadą potwierdził, że nie ma postępów w tej sprawie. "Miodowe lata" pozostają więc na razie jedynie wspomnieniem dla fanów.

Sprawa wznowienia "Miodowych lat" wraca co jakiś czas i chyba w ubiegłym roku o tym się sporo mówiło, ale nic w tej sprawie się nie ruszyło od tamtej pory, więc nie ma konkretów. Poza tym, takie wznowienia po latach zazwyczaj źle się kończą, wiec byłbym ostrożny - przekazał Artur Barciś.

Edward Miszczak, dyrektor programowy Polsatu, również wyraził zainteresowanie powrotem serialu do ramówki. Jednak na chwilę obecną nie ma konkretnych planów na realizację tego projektu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kulisy megxitu. Harry i Meghan mieli plan na komercyjne kontrakty
Kulisy megxitu. Harry i Meghan mieli plan na komercyjne kontrakty
Michał Piróg żegna się z TVN. Koterski: "To jak życie na trzeźwo"
Michał Piróg żegna się z TVN. Koterski: "To jak życie na trzeźwo"
"Brednie, czyli co smalone?". Uczestnika "Milionerów" aż zatkało
"Brednie, czyli co smalone?". Uczestnika "Milionerów" aż zatkało
Był wielką miłością Martyny Wojciechowskiej. Zmarł po ciężkiej chorobie
Był wielką miłością Martyny Wojciechowskiej. Zmarł po ciężkiej chorobie
Powstaje nowy "Szatan z siódmej klasy". Córka Przybylskiej nową Polą Raksą?
Powstaje nowy "Szatan z siódmej klasy". Córka Przybylskiej nową Polą Raksą?
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Ma jasny przekaz do hejterów
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Ma jasny przekaz do hejterów
Ewa Szykulska zdobyła się na intymne wspomnienia. Mówi o małżeństwach
Ewa Szykulska zdobyła się na intymne wspomnienia. Mówi o małżeństwach
Michał Piróg odchodzi z TVN. Tym ma się zająć
Michał Piróg odchodzi z TVN. Tym ma się zająć
Doda krytykuje tempo koncertów Skolima. Tak jej odpowiedział
Doda krytykuje tempo koncertów Skolima. Tak jej odpowiedział
Był wujem Kazimiery Szczuki. Tak pochowano aktora znanego z "W labiryncie"
Był wujem Kazimiery Szczuki. Tak pochowano aktora znanego z "W labiryncie"
Janowski mieszka w willi przy lesie. Tak u niego wygląda grillowanie
Janowski mieszka w willi przy lesie. Tak u niego wygląda grillowanie
"Grubo poleciał". Ostra głosówka Stefano do Komarnickiej przed "TzG"
"Grubo poleciał". Ostra głosówka Stefano do Komarnickiej przed "TzG"