Nie żyje czołowy polski tenor. Andrzej M. Jurkiewicz miał 81 lat
Teatr Wielki w Łodzi przekazał smutną informację. 12 stycznia 2026 roku zmarł Andrzej M. Jurkiewicz, jeden najbardziej znanych tenorów w Polsce. Pożegnalny wpis poświęcono jego imponującemu dorobkowi zawodowemu. Wiadomo, kiedy i gdzie odbędzie się pogrzeb artysty.
Andrzej M. Jurkiewicz zmarł 12 stycznia 2026 roku w wieku 81 lat. Nie ujawniono przyczyny śmierci. Najbliżsi zawiadomili o pogrzebie, który zaplanowano na wtorek 20 stycznia. Ceremonia rozpocznie się o godz. 13:15 na Cmentarzu na Dołach w części katolickiej od ul. Smutnej w Łodzi.
Pracownicy Teatru Wielkiego w Łodzi podkreślili, ze Andrzej M. Jurkiewicz śpiewał jako solista i był "jednym z czołowych polskich tenorów". Miał okazję występować na największych scenach teatralnych w Polsce i za granicą. Wydał też płytę pt. "Wspominam Was z wiosennych lat".
Zadebiutował partią Lorda Lindsay’a w światowej prapremierze opery Romualda Twardowskiego "Maria Stuart". Wraz z zespołem Teatru Wielkiego w Łodzi brał udział w spektaklu "Aida" otwierającym po odbudowie Teatro Vittorio Emanuele w Messynie; był także solistą Opery Śląskiej w Bytomiu, Opery i Operetki w Krakowie i Teatru Wielkiego Opery-Narodowej w Warszawie. Występował gościnnie na scenach operowych i filharmonicznych w kraju oraz Belgii, Białorusi, Czech, Danii, Francji, Grecji, Holandii, Włoch, Luksemburga, Niemiec, Rosji, Szwajcarii, Ukrainy, USA i Węgier — czytamy na Facebooku.
Zwrócono uwagę na pozostałą część repertuaru wykonywanego przez Andrzeja M. Jurkiewicza. Wśród sztuk nalazły się najbardziej popularne światowe tytuły, w tym m.in. "Madame Butterfly" i "Halka".
Ważniejsze partie to m.in.: Macduff w "Makbecie", Alfred w "Traviacie", Manrico w "Trubadurze", Książę w "Rigoletcie" i Radames w "Aidzie", Eryk w "Holendrze tułaczu" Wagnera, Pinkerton w "Madame Butterfly" Pucciniego, Pollione w "Normie" Belliniego, Leński w "Eugeniuszu Onieginie" Czajkowskiego, Edgar i Artur w "Łucji z Lammermoor" Donizettiego, Stefan w "Strasznym dworze" i Jontek w "Halce" Moniuszki — wymieniono.
Andrzej M. Jurkiewicz: "Wspominam Was z wiosennych lat"
Artyści pożegnali Andrzeja M. Jurkiewicza. "Pełen pasji"
Słuchacze oraz artyści, którzy mieli okazje z nim pracować, również dali wyraz swojemu żalowi. Pod wpisem Teatru Wielkiego w Łodzi złożyli kondolencje rodzinie tenora i wspominali, jak bardzo był uzdolniony.
"Pełen pasji, artyzmu i szczerości interpretacji. Jego wybitny, tenorowy głos był niezawodny — wysokie dźwięki ze słynnym tenorowym "c" osiągał na zawołanie. Był serdecznym, ciepłym człowiekiem z otwartym sercem", "Wspaniały człowiek, artysta i kolega. Niech spoczywa w pokoju", "Bardzo mi przykro, przed laty widziałem go na scenie. Był wyjątkowy" — wspominali.