Tajemnica nazwiska Elżbiety Jaworowicz. Kim jest jej trzeci mąż?
Elżbieta Jaworowicz, legendarna prezenterka TVP, 31 marca kończy 80 lat. Nie myśli jeszcze o emeryturze i z powodzeniem prowadzi "Sprawę dla reportera". Jej znakiem rozpoznawczym jest charakterystyczne siedzenie na fotelu podczas nagrywania programu.
Z Telewizją Polską związana jest nieprzerwanie od końca lat 60. Do pracy trafiła poprzez konkurs zorganizowany przez Telewizyjny Ekran Młodych. Przez jakiś czas była prowadzącą na antenie TVP kącik mody. Od 1983 roku jest gospodynią "Sprawy dla reportera", najdłużej nadawanego programu TVP.
Elżbieta Jaworowicz urodziła się w Nisku, ale wychowała się w Stalowej Woli. Jej panieńskie nazwisko to Latawiec. Do Warszawy przyjechała na studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Potem ukończyła zaoczne Wyższe Studium Zawodowe Realizacji Telewizyjnych Programów Dziennikarskich w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi.
Była trzykrotnie zamężna. Drugim mężem, po którym nosi nazwisko, był kierowca rajdowy Lech Jaworowicz. Jej obecnym mężem jest pułkownik Eugeniusz Mleczak, były rzecznik MON.
Poznała go w 1995 roku podczas ceremonii wręczenia nagród Benemerenti Ordynariatu Polowego, których sama była laureatką. Na ślub zdecydowali się w 2010 roku po 15 latach znajomości. - Mam bliską osobę, którą kocham, która jest przyjacielem. Jest cudowny. Mocny i wrażliwy - mówiła Jaworowicz w magazynie "Show".
Niestety Elżbieta Jaworowicz nie doczekała się dzieci.
Żałuję. Myślę, że moje życie lepiej by wyglądało. Szczęściem jest posiadanie rodziny, która daje wsparcie. Ale mój partner mówi mi: "Dobrze, że w ogóle spotkaliśmy się, bo przecież mogliśmy się nie spotkać" - wyznała jakiś czas temu dziennikarka w "Dobrym Tygodniu".
Eugeniusz Mleczak pracował w Ministerstwie Obrony Narodowej, pełniąc funkcje rzecznika prasowego oraz dyrektora Biura Prasy i Informacji. Odszedł w atmosferze skandalu, gdy złożył dymisję.
Eugeniusz Mleczak puścił w świat informację o odnalezieniu przez polskich żołnierzy w Iraku francusko-niemieckich rakiet typu Roland wyprodukowanych rzekomo w tym roku. Francja się tego wyparła. Wybuchł skandal, po którym Mleczak złożył dymisję" — donosił serwis RMF24.pl.
Potem był zatrudniony w Kancelarii Prezydenta za czasów Aleksandra Kwaśniewskiego. - Odpowiadał za działalność organizacji społeczno-obronnych takich jak Liga Obrony Kraju czy aerokluby - informowały media.