Tede najczęściej kolaborował z innymi raperami, jednak w przeszłości nie stronił od muzycznej współpracy z artystami spoza swojego gatunku. 50-letni raper wciąż ma na to ochotę. Tym razem zaprosiłby do studia "króla disco polo".
Zrobiłem kawałek ze Skolimem, ze Stachurskim, z Mandaryną, z Marcinem Millerem dwa kawałki. Przerobiłem też "Mandacik", więc i z Zenkiem Martyniukiem bym nagrał od razu - oznajmił w podcaście "Bez playbacku".
Zwłaszcza współpraca z Marcinem Millerem z zespołu Boys zapadła mu w pamięci. Tede nie ukrywał, że początki nagrywania wspólnego utworu pt. "fiGGo faGGo" były dość nietypowe.
Myśmy mieli acapellę tego kawałka oryginalnego w sensie, że Marcin Miller nie nagrywał tego drugi raz już głosem dorosłym. To jest po prostu wycięta acapella z oryginalnego numeru. To jest prawdziwe, korzenne disco polo. Marcin to usłyszał i bang! I poszło. I on był zajarany tym. Atmosfera powstania tego też była totalnie hip-hopowa - opowiadał w kanale Yurkosky na YouTube.
W 2025 r. artyści spotkali się ponownie. Efektem ich pracy był kolejny przebój pt. "Wyrocznie", który opublikowali wraz z teledyskiem. Produkcję wyświetlono 276 tys. razy na platformie YouTube.
50-letni Tede planuje reedycję kultowego albumu
Choć 50-letni raper myśli o kolejnej kolaboracji z artystą disco polo, równocześnie skupia się na gatunku, w którym czuje się najlepiej. Tede zapowiedział, że pracuje nad reedycją kultowego albumu "WuWuA" z 1997 r. Planuje również ponowne wydanie płyty pt. "MefistoTedes", która miała premierę w 2012 r.
Oprócz artystów, których wymienił, w przeszłości współpracował również z Natalią Kukulską, Zdzisławą Sośnicką, Ewą Farną, Kombi, Patricią Kazadi, O.S.T.R i Pezetem. Jak sądzicie, Zenek Martyniuk powinien dołączyć do tej listy?