"Zmarła nagle". Andrzej Korycki przerywa milczenie ws. śmierci Żukowskiej
12 lutego 2026 roku do mediów trafiła informacja o śmierci Dominiki Żukowskiej. Wokalistka i gitarzystka od lat grała tworzyła duet z Andrzejem Koryckim. Serwis o2.pl skontaktował się z artystą w celu weryfikacji przyczyny śmierci piosenkarki. - To nie był wypadek - mówi nam wokalista.
Najważniejsze informacje
- Zmarła Dominika Żukowska, wokalistka i gitarzystka związana duetem z Andrzejem Koryckim.
- W mediach pojawiły się wieści, że piosenkarka miała zginąć w wypadku samochodowym.
- Andrzej Żukowski zdementował te informacje w rozmowie z serwisem o2.pl.
Dominika Żukowska była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej sceny szantowej. Wspólnie z Andrzejem Koryckim tworzyła duet, który regularnie koncertował na festiwalach w całej Polsce. O jej śmierci poinformowali w sieci przyjaciele oraz muzycy związani z tym środowiskiem, a Andrzej Korycki potwierdził je w rozmowie z o2.pl.
Nie żyje Dominika Żukowska. Andrzej Korycki zabrał głos ws. plotek o przyczynie jej śmierci
W mediach pojawiły się nieoficjalne informacje, że pochodząca z Żyrardowa wokalistka miała zginąć w wypadku samochodowym. Skontaktowaliśmy się z Andrzejem Koryckim w celu ich weryfikacji. Artysta stanowczo im zaprzeczył.
Nie było żadnego wypadku, podano błędne informacje. Dominika zmarła nagle. Nie wiadomo, co było przyczyną jej śmierci - mówi Andrzej Korycki w rozmowie z o2.pl.
Dominika Żukowska i Andrzej Korycki wspólnie nagrali cztery albumy i zbudowali wierną publiczność wśród miłośników piosenki żeglarskiej. Jeden z ostatnich wspólnych koncertów odbył się 8 lutego w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach. Wspólne występy przyniosły Żukowskiej uznanie za ciepły, charakterystyczny głos i emocjonalną interpretację. Te atuty budowały rozpoznawalność duetu na licznych festiwalach muzyki żeglarskiej.
Żukowska na scenie zadebiutowała w 1998 r., podczas łódzkiego festiwalu "Mały Kubryk". W kolejnych latach współpracowała m.in. z chórem "CHIPS" oraz zespołem DNA. Jej droga artystyczna prowadziła od poezji śpiewanej do szant, gdzie odnalazła publiczność i repertuar, który współtworzyła przez lata wraz z Andrzejem Koryckim.
Środowisko muzyczne i polityczne żegna Dominikę Żukowską
Wieść o śmierci artystki wywołała liczne reakcje. Poseł Michał Gramatyka, związany ze sceną szantową, napisał: "Odeszła do wieczności Dominika Żukowska. Piękniejsza część duetu, który od lat stanowiła z Andrzejem Koryckim. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów naszej, szantowej sceny. Wcielona delikatność, wrażliwość, wręcz kruchość. Gardło mam ściśnięte i kompletnie nie wiem, czy i co mówić i myśleć... 'Aniołowie dziś latają nisko'...".
Głos zabrał także europoseł Adam Jarubas. We wpisie podkreślił znaczenie duetu dla wielu słuchaczy: "To niezwykle smutna wiadomość. Odeszła Dominika Żukowska — wybitna artystka o anielskim głosie, która od lat tworzyła duet z Andrzejem Koryckim. Na ich piosenkach wychowały się całe pokolenia miłośników szant. Jej ciepły, niepowtarzalny głos na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Bo to jest nasz ostatni rejs, ostatni rejs, ostatni.".
Artystkę upamiętnił zespół festiwalu Port Pieśni Pracy. W emocjonalnym komunikacie napisano: "Odeszła nasza ukochana Dominika. Dominika Żukowska. Uczuciowa, krucha i delikatna jak piórko, zachwycająca nas każdym dźwiękiem i sercem, z którym zawsze, absolutnie zawsze nas witała. Anielska. To Wy z Andrzejem wyśpiewaliście nam o łódkach z kory, które struga anioł. Dziś z przejęciem to my przywołujemy każdą z nut tej, jakże dziś wymownej, piosenki".