TVP ocenzurowała film "Popioły" Andrzeja Wajdy. Wycięto skandaliczną scenę

Choć premiera "Popiołów" Andrzeja Wajdy miała miejsce w 1965 roku, film wciąż zbudza dużo emocji. Na tyle, że TVP Kultura zdecydowała się ocenzurować obraz i wyciąć scenę, która według krytyków była przerażająca. Czego nie zobaczyli widzowie?

TVP ocenzurowała film Andrzeja Wajdy pt. "Popioły"TVP ocenzurowała film Andrzeja Wajdy pt. "Popioły"
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

"Popioły" to adaptacja dzieła Stefana Żeromskiego pod tym samym tytułem. Opowiada historię polskiego szlachcica Rafała Olbromskiego (w tej roli Daniel Olbrychski) na tle wydarzeń związanych z wojną napoleońską.

W produkcji Andrzeja Wajdy nie brakuje scen batalistycznych. W niektórych z nich wykorzystano zwierzęta z państwowych hodowli w Bogusławicach, Starogardzie i Walewicach. Jeden kadr pokazuje śmierć konia, który spada ze skarpy.

Dotychczas można było zobaczyć potworny i wyjątkowo szczegółowy widok konia, który przez upadek łamie sobie kark i kończyny. Według krytyków było to niepotrzebne okrucieństwo. 11 listopada na antenie TVP Kultura wyemitowano film w wersji ocenzurowanej bez tej sceny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Michel Moran o braku Ani Starmach w MasterChefie: "Tęsknię za nią"

Nie pokazano konania zwierzęcia, a kadr kończy się na wyprowadzeniu go na skarpę. W "Fakcie" przypomniano, że Andrzej Wajda osobiście podjął decyzję o poświęceniu konia, co zapewne miał zwiększyć doznania odbiorców.

W "Popiołach" innych przeraźliwych widoków nie brakuje. To m.in. sceny gwałtów, jakich żołnierze dokonywali na hiszpańskich zakonnicach. Na planie filmu przed laty doszło jednak do kolejnej prawdziwej tragedii.

Andrzej Wajda
Andrzej Wajda © AKPA

Śmierć na planie kontrowersyjnych "Popiołów" Andrzeja Wajdy

W wyniku nieszczęśliwego wypadku na planie zginął jeździec Adam Królikiewicz. Jego obrażenia były na tyle ciężkie, że nie udało się go odratować. Zmarły w 2016 roku reżyser po premierze musiał zmierzyć się z dużą falą krytyki.

Andrzej Wajda
Andrzej Wajda © AKPA | AKPA

Oskarżono go, że artystyczna wizja była dla niego ważniejsza od rzeczywistości, a przebieg filmu pełen jest dramatyzmu, który w opinii oponentów nie był wartością dodaną.

Każda emisja "Popiołów" budziła wśród internautów wiele uwag. Część z nich przekonywała, że właśnie przez ten film nie zamierzają nazywać Andrzeja Wajdy prawdziwym artystą. Jak sądzicie, czy cenzura w tym przypadku była uzasadniona?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie