Urszula Dudziak ma 82 lata. Tak mówi o przekwitaniu i starości

Urszula Dudziak 22 października 2025 roku obchodzi 82. urodziny, ale niezmiennie czuje się młodo. Nie bez znaczenia jest, jak podchodzi do starzenia się. W "Dzień dobry TVN" wyjaśniła, dlaczego menopauza to szansa, by "rozkwitnąć na nowo". Przypominamy też, czemu jej "Papaya" była kultowa w Azji.

Urszula Dudziak obchodzi 82. urodzinyUrszula Dudziak obchodzi 82. urodziny
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

82-letnia Urszula Dudziak uważa, że starzenie się to najlepszy etap życia. Ma się środki o możliwości, by w pełni być sobą i realizować swoje pasje. Zwłaszcza kobiety (ale także mężczyźni) po pięćdziesiątce wreszcie "mają czas dla siebie".

Żeby korzystać ze swojego doświadczenia, jeszcze się doskonalić i podawać tę wiedzę cudowną dalej. Mamy przestrzeń na to 50 lat, a potem zobaczymy — opowiadała w "Dzień dobry TVN".

Bursztynowicz odniosła się do przykrych słów Pavlović. Nagle wtrącił się Kassin: "To nie jest odkrycie"

Artystka wspomniała również o przemijaniu. Do tego procesu podchodzi pozytywnie — dała do zrozumienia, że może być to moment, by bardziej skupić się na rozwijaniu i poznawaniu własnej osobowości.

Uważam, że najpiękniejszy wiek kobiety to jest po menopauzie, bo przekwitamy po to, by rozkwitnąć na nowo — stwierdziła.

"Papaya" Urszuli Dudziak była przebojem na Filipinach. Dlaczego?

Urszula Dudziak (urodzona w 1943 roku) zaczęła śpiewać jako nastolatka. Stopniowo zdobywała popularność w Polsce — dziś uchodzi za jedną z najbardziej uzdolnionych artystek. Poza Europą znana jest w części Azji za sprawą utworu "Papaya", który stworzyła w latach 70.

Urszula Dudziak w 2012 roku
Urszula Dudziak w 2012 roku © Kontrola, CC BY-SA 4.0 via Wikimedia Commons

Trzydzieści lat po premierze, jazzowy hit oparty na scacie (śpiewaniu improwizowanych, bezsensownych sylab), bez słów i bez konkretnego znaczenia — niespodziewanie ożył dzięki... Filipinom.

W 2007 roku w tamtejszym programie "Game Ka Na Ba?" prowadząca zaczęła tańczyć do rytmu słowa papaja, nie mając pojęcia, że to również tytuł piosenki polskiej wokalistki. Filipińczycy, słysząc ten wyraz, odczytali go dosłownie i zaczęli w sieci łączyć utwór z tańcem, choć Urszula Dudziak nigdy nie miała tego na myśli.

Jazzowy eksperyment z Polski, który pierwotnie był tylko zabawą dźwiękiem, stał się tamtejszym elementem popkultury i zapewnił wokalistce dużą popularność. Fani do dziś doceniają ten przebój. Też go lubicie?

Wybrane dla Ciebie